
STALOWA WOLA. Już w rundzie wiosennej kibice piłki, oprócz zmagań ligowych, oglądać będą budowę nowej trybuny.
Kończą się prace rozbiórkowe przy tzw. zachodniej trybunie na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Przez dziesięciolecia była to jedyna trybuna z dachem. Choć do wszystkich standardów jej było daleko, przez ów dach zwana była trybuną VIP-owską. Na miejscu zabytku za dwa lata stanie nowa trybuna z dużym dachem i zapleczem socjalnym.
Na ławkach starocia czasami siedziało ponad 3 tys. kibiców. Gdy krzesełka stały się stadionowym obowiązkiem, liczba kibiców, którzy mogli zmieścić się pod dachem spadła do 1250. I tak nigdy nie było na niej kompletu. A teraz już z całej trybuny nie ma prawie nic.
Trochę jednak zostanie, bo miasto rozpisując przetarg na rozbiórkę trybuny, zagwarantowało sobie możliwość zatrzymania co cenniejszych elementów. Chociażby plastikowych siedzisk, które zostaną zamontowane na innych boiskach. Przetarg na rozbiórkę za 113 tys. zł wygrała firma spod Mielca, która na całkowite oczyszczenie terenu ma czas do końca grudnia. Z obowiązku tego wywiąże się na pewno wcześniej. Na początku przyszłego roku zostanie rozpisany przetarg na budowę nowej trybuny z siedziskami dla 2 tys. osób. W sumie stadion przy ul. Hutniczej po przebudowie zmieści 3,7 osób. Jego oddanie włodarze Stalowej Woli zapowiadają na jesień 2018 r.
To iście szalone tempo i niemały wydatek dla miasta. Podkarpackie Centrum Piłki Nożnej powstające w oparciu o stadion piłkarski MOSiR kosztować będzie 50 mln zł. Miasto ma gwarancję 15-milionowej dotacji z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Zakładając zwrot podatku, z kasy magistratu pójdzie na PCPN co najmniej 25 mln zł. W projekcie przyszłorocznego budżetu znalazło się ponad 7 mln zł, a chociażby dwa razy tyle będzie się musiało znaleźć w budżecie roku kolejnego. Takich wydatków na sport obawiają się co trwożliwsi stalowowolanie. Dla kibiców piłki nie ma to jednak znaczenia. Na nowym stadionie znajdzie się oświetlona i podgrzewana płyta oraz prawie 5 tys. m kw. powierzchni socjalnej do wykorzystania na trzech kondygnacjach pod trybuną. To wystarczy, żeby do Stalowej Woli na zgrupowanie przyjechała nawet kadra narodowa.
Jerzy Mielniczuk



2 Responses to "Stara trybuna to już historia"