
– Pojawiają się skargi, że wydział nie obsługuje wszystkich osób. Ja tam byłem o godz. 9.30 i nie było nikogo w kolejce – oświadczył starosta Józef Kardyś. Fot. Paweł Galek
Nasi Czytelnicy skarżą się na długie kolejki w Wydziale Komunikacji w Starostwie Powiatowym w Kolbuszowej. Aby zarejestrować bądź wyrejestrować swój pojazd, jak mówią, trzeba brać urlop na cały dzień; a i tak nie ma pewności, że coś się załatwi. Tymczasem starosta Józef Kardyś twierdzi, że żadnej kolejki tam nie widział.
Problem jest poważny. Czas oczekiwania petentów wydłużyły obostrzenia związane z koronawirusem. Inne zmiany dotyczą lokalizacji. Wnioski składa się od strony parkingu starostwa, natomiast prawa jazdy i dowody rejestracyjne odbiera się od ul. ks. Ludwika Ruczki. Do sprawy na ostatniej sesji Rady Powiatu odniósł się starosta Józef Kardyś.
„Ktoś robi szum wokół tego”
– W związku z epidemią COVID-19 praca w starostwie musiała być przeorganizowana. I tak uczyniliśmy – mówił starosta. – Musimy chronić pracowników, bo jeśli będą chorować, to petenci będą odchodzić z kwitkiem. Dlatego podjęliśmy stanowcze decyzje. – Pracujemy otwarcie, wszyscy mieszkańcy są obsługiwani. Pojawiają się skargi, że wydział nie obsługuje wszystkich osób. Ja tam byłem o godz. 9.30 i nie było nikogo w kolejce. Skąd więc te boleści? Komuś chodzi o to, żeby był szum wokół tego. Ja wiem komu. – Podkreślić należy fakt, że w przeciwieństwie do wielu innych starostwa nasz Wydział Komunikacji pracował cały czas. Nie miał ani jednego dnia wolnego, kiedy w wielu starostwach tego nie było. To samo budownictwo i geodezja. Wszystko odbywa się tak jak trzeba. Oczywiście jeśli ktoś chciałby wejść do biura, to takiej możliwości nie ma. Najważniejsze jest jednak to, że petenci są na bieżąco obsługiwani – dodał. Słowa te odbiły się szerokim echem w sieci. Internauci są zbulwersowani, opisują swe „przygody” w wydziale, a staroście proponują zakup… okularów, żeby zobaczył kolejki.
Paweł Galek



4 Responses to "Starosta nie widział kolejki w Wydziale Komunikacji"