Starosta: – Radny był po zwłoki we Francji

– Po powrocie z zagranicy pan radny powinien to zgłosić. Ktoś zrobił to za niego i poinformował sanepid, a potem mnie, że (jako przedsiębiorca pogrzebowy – od red.) był po zwłoki za granicą – oświadczył starosta Józef Kardyś. Fot. Paweł Galek

KOLBUSZOWA. Kwarantanna radnego powiatowego, Grzegorza Romaniuka, która miała miejsce w dniach 10-20 marca, wzbudziła spore kontrowersje. Mówiło się, że to odizolowanie nie miało związku, jak się mówiło, z wizytą samorządowca we Francji, tylko z kwestiami politycznymi.

Głos w tej sprawie zabrał starosta Józef Kardyś: – Nieładnie, że tak się stało. Pan radny powinien być świadomy zagrożenia, które wiązało się z jego wyjazdem za granicę. Nie powinno to być więc dla niego zaskoczeniem – zaznaczył. – Po powrocie do kraju powinien zgłosić swój pobyt we Francji. Ktoś zrobił to za niego i poinformował sanepid, potem mnie, że pan Romaniuk (jako przedsiębiorca pogrzebowy – od red.) był po zwłoki za granicą.

Zdaniem Grzegorza Romaniuka, jego kwarantanna miała związek z ostatnią sesją Rady Powiatu, na której podjęto decyzję w sprawie pediatrii (jej kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia ma przejąć pododdział ortopedii). – Chodzi o to, żebym nie zadawał trudnych pytań. Dlatego decyzja sanepidu była dla mnie niezrozumiała.

pg

One Response to "Starosta: – Radny był po zwłoki we Francji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.