K

KOLBUSZOWA. Józef Kardyś nie może się pogodzić z obniżeniem wypłaty, jaką zafundowali mu jego partyjni koledzy z PiS.
Kiedy zapytaliśmy starostę Józefa Kardysia co sądzi o powszechnej krytyce, jaka spotyka go w sprawie kontrowersyjnych okoliczności nabycia przez niego świadczeń emerytalnych, w tym odprawy (62 670 zł brutto), odpowiedział: – A dlaczego nikt nie płakał, kiedy „ścięto” mi miesięczne wynagrodzenie o prawie dwa tysiące złotych? Stało się tak wbrew prawu – wkurza się. Chodzi o rozporządzenie Ministra Finansów, które obniżyło pensje włodarzom miast, gmin i powiatów o 20 procent.
Do 1 lipca br., czyli zanim rządowe rozporządzenie weszło w życie, miesięczna pensja starosty Józefa Kardysia wynosiła 12 280 zł brutto. Po zmianach spadła do 10 400 zł. Mimo upływu czasu i faktu, że decyzję podjął rząd PiS, a więc jego partii, Kardyś nie może się pogodzić z obniżką wypłaty. Przekonuje, że odbyło się to wbrew zasadom prawa.
„Ja wierzę, że to się odwróci”
– Studiowałem samorząd i wiem, że jeśli radni ustalają wysokość wynagrodzenia, to nie można tego zmienić ministerialnym rozporządzeniem – zaznacza. – Nie podejmowaliśmy w tej sprawie uchwały, bo nie było w tej sprawie wnioskodawcy, bo być mogło. Obniżka mojego uposażenia stała się faktem. Ale mimo tego wierzę, że kiedyś to się odwróci – dodaje.
W ostatnim czasie starosta osiągnął wiek, który predestynuje go do nabycia świadczeń emerytalnych. Aby tak się stało, musiał jednak przestać pracować, bo tak stanowi prawo. Dlatego radni powiatowi najpierw go odwołali ze stanowiska, a po dwóch dniach z powrotem powołali. Dzięki temu kontrowersyjnemu zabiegowi starosta dostał odprawę emerytalną w wysokości 62 670 zł brutto. Ma też możliwość pobierania emerytury razem z pensją (w sumie 12 800 zł brutto) – tak jak to od wielu lat robi np. prezydent Rzeszowa, Tadeusz Ferenc.
Czy Józef Kardyś również zdecyduje się na taką „podwójną” pensję? – Tego nie wiem, ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem – odpowiada starosta. – Jeśli Ministerstwo Finansów nie przywróci mi poborów na poziomie sprzed 1 lipca, to prawdopodobnie tak.
Paweł Galek



9 Responses to "Starosta: – Rząd bezprawnie obciął mi wynagrodzenie"