Startuje historyczny Tour de Pologne

Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

OK_pod naszym patronatem_02_2012KOLARSTWO. 7 dni rywalizacji, 25 zespołów, 200 kolarzy i blisko 1200 km do pokonania – tak będzie wyglądał tegoroczny Wyścig dookoła Polski, który już w piątek zawita do Rzeszowa.

Wtorkowym, 135-kilometrowym etapem z Radzymina do Warszawy zainaugurowany zostanie 73. Tour de Pologne. Hasło tegorocznego wyścigu brzmi „Szlakiem historii” i nawiązuje do cudu na Wisłą w mieście, z którego właśnie dziś wyruszą w trasę kolarze. Innym historycznym aspektem TdP 2016 jest wyścig kobiet, który rozpocznie się tuż po zakończeniu męskiej części rywalizacji.

Tegoroczny Wyścig dookoła Polski, ze względu na sierpniowe igrzyska olimpijskie odbywa się miesiąc wcześniej, niż zazwyczaj. Trzeba przyznać, że konkurencję ma ogromną, bowiem od ponad tygodnia trwa najsłynniejszy, wieloetapowy wyścig świata, Tour de France. Właśnie z tego powodu w Polsce nie pojawią się m.in. Rafał Majka, Maciej Bodnar i Bartosz Huzarski, którzy startują w Wielkiej Pętli. Nie oznacza to jednak braku innych gwiazd światowego peletonu, które zdecydowały się wystartować nad Wisłą. – Na pewno poziom sportowy będzie bardzo wysoki, ponieważ wyścig rozgrywamy jest tuż przed igrzyskami olimpijskimi. Przyjadą dobrzy zawodnicy i będą walczyli nie tylko o zwycięstwo w całym wyścigu, ale też o uzyskanie dobrej formy – przekonuje Czesław Lang, dyrektor TdP.

Polscy kibice liczą na Kwiatkowskiego

W tegorocznym Tour de Pologne wystartuje łącznie 25 zespołów, w tym dwa polskie: Verva Activejet i CCC Sprandi Polkowice oraz reprezentacja kraju. Polscy kibice będą trzymać kciuki zwłaszcza za mistrza świata sprzed 2 lat, Michała Kwiatkowskiego, który zrezygnował ze startu we Francji i właśnie poprzez TdP chce się przygotować do startu w Rio. Kwiatkowski ma być liderem swojego brytyjskiego zespołu Sky, w którym startuje także inny Polak, Michał Gołaś. – Tour de Pologne jest zawsze szczególnym wyścigiem dla polskiego kolarza i tak też jest w moim przypadku. Mam niesamowicie miłe wspomnienia z jazdy w tym wyścigu. Niesamowicie się cieszę, że wystartuję w nim także i teraz. Wyścig odbywa się w trakcie TdF, na który nie pojechałem, ale to nie przeszkodzi, a wręcz może pomoże na drodze od przygotowań do igrzysk olimpijskich – przekonuje polski kolarz, który jest zaliczany do grona faworytów wyścigu. A kto jeszcze może namieszać w tegorocznej rywalizacji po polskich szosach? Z pewnością liderzy poszczególnych ekip, a wśród m.in. Diego Ulissi i Sacha Modolo z Lampre Merida, zwyciezca czasówki w Giro d’Italia Primoz Roglic oraz mistrz Belgii w jezdzie na czas Victor Campenaerts z LottoNL-Jumbo, Matteo Pelucchi (IAM Cycling), dwukrotny zwycięzca etapowy sprzed roku, Giovanni Visconti, zwycięzca tegorocznego wyścigu Dookoła Turcji i pierwszy w Tour de San Luis, Dayer Quintana (obaj Movistar). – Wcale nie przyjeżdżają do nas słabe składy, wystarczy popatrzeć na Sky z Michałem Kwiatkowskim, na Movistar czy BMC. To są piekielnie mocne drużyny i zapowiada się bardzo ciekawy wyścig – przekonuje Lang.

I etap (12 lipca): Radzymin – Warszawa (135 km).

TdP rozpocznie się w Radzyminie, miejscu słynnej bitwy z czasów wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. Pierwszego dnia zmagań kolarze pokonają 135 km. Główna część etapu to trudne technicznie kryterium uliczne w Warszawie – 7 rund po 13,8 km każda. Peleton pojawi się między innymi na Krakowskim Przedmieściu, Nowym Świecie, w Alejach Ujazdowskich, na Placu na Rozdrożu. Na trasie znajdują się dwie górskie premie na u. Karowej i Agrykoli oraz lotna premia na Pl. Trzech Krzyży. Meta na Placu Teatralnym.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.