
Pracownicy Autosanu pikietowali przed fabryką, aby zamanifestować swoje obawy o przyszłość zakładu. Twierdzą, że brakuje nowych zamówień oraz funduszy na dokończenie zaległych.
Pikieta części pracowników produkcji odbyła się w poniedziałek podczas przerwy śniadaniowej. Załoga na kilka minut wyszła przed zakład, aby w ten sposób zwrócić uwagę na niepewną, ich zdaniem, przyszłość Autosanu. Twierdzą, że inwestycje w fabryce związane m.in. z zakupem nowych maszyn zostały wstrzymane, brakuje też funduszy na realizację zamówień. – Zaczyna się stagnacja – mówi jeden z pracowników cytowany przez lokalne media.
Przedstawiciele związków zawodowych działających przy Autosanie nie komentują i nie przyznają się do zainicjowania pikiety.
Autosan: „Nikt nie zgłaszał problemów”
O komentarz do sprawy poprosiliśmy kierownictwo Autosanu. Jak poinformowała nas Katarzyna Hydzik, kierownik działu marketingu sanockiej fabryki autobusów, do zarządu spółki nie wpłynęły żadne postulaty ani informacja o planowanej pikiecie, która miała miejsce w poniedziałek. – Spółka zna tylko jedną anonimową wypowiedź, którą zaprezentowały media. Ani pracownicy, ani związki zawodowe działające w fabryce nie zgłaszały żadnych problemów – czytamy w komunikacie, jaki otrzymaliśmy na redakcyjną skrzynkę.
W odpowiedzi na zarzuty załogi, jakoby zarząd nie starał się o nowe zamówienia, kierownictwo Autosanu poinformowało, że fabryka startuje we wszystkich postępowaniach, w których sanockie autobusy spełniają kryteria zamówień. – W wielu innych zadajemy pytania zamawiającym, które mają na celu dopuszczenie naszych pojazdów do udziału w przetargach – informuje Katarzyna Hydzik.
Zarząd odniósł się także do informacji o rzekomym przestoju w fabryce. – Aktualnie kończymy realizację 15 sztuk autobusów elektrycznych do Częstochowy, rozpoczynamy realizację 90 sztuk autobusów przegubowych zasilanych gazem LNG dla Warszawy. W maju podpisaliśmy umowę na doprowadzenie do sprawności technicznej 24 sztuk hybrydowych autobusów o napędzie gazowo-elektrycznym będących w posiadaniu MPK Częstochowa. Posiadamy zamówienie na 4 miejskie 12-metrowe autobusy z napędem tradycyjnym. Przygotowujemy również ofertę przetargową na elementy do pojazdów szynowych dla zamawiającego, dla którego w przeszłości realizowaliśmy już zlecenia na konstrukcje do tramwajów – informuje w imieniu zarządu Autosanu Katarzyna Hydzik.
Co z nowym inwestorem?
Pod koniec ubiegłego roku Huta Stalowa Wola i PIT-Radwar, spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej, do których od 2016 roku należy Autosan, poinformowały że „podjęły decyzję o rozpoczęciu procesu zbycia udziałów spółki, żeby zwiększyć jej szanse na rozwój potencjału i wzmocnić pozycję rynkową poprzez pozyskanie inwestora strategicznego”.
Oferty w sprawie przejęcia Autosanu można było składać do 11 lutego, mimo tego do dzisiaj nie wiemy, czy znalazł się poważny inwestor zainteresowany zakupem sanockiej fabryki autobusów. Obie spółki nie udzielają w tej sprawie żadnych informacji. – Do czasu zakończenia rokowań wszelkie szczegółowe informacje dotyczące tego procesu stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie mogą być ujawniane – informowało nas pod koniec kwietnia Biuro Komunikacji i Promocji PIT-Radwar.
Martyna Sokołowska


