
WASZYNGTON. Od czerwca br. Irak stoi w obliczu ofensywy sunnickich dżihadystów.
Bojownicy Islamskiego Państwa, ekstremiści, którzy oderwali się od Al Kaidy opanowali i kontrolują północną część Iraku. Pod koniec czerwca islamiści ogłosili powstanie kalifatu na tych terenach, a także na obszarach Syrii. Z końcem sierpnia świat obiegły wstrząsające zdjęcia z egzekucji Jamesa Foleya. „Obama, życie tego amerykańskiego obywatela zależy od twojej następnej decyzji” – takim komentarzem opatrzyli terroryści drastyczne foto.
W najbliższa środę prezydent Barack Obama wygłosi ważne przemówienie, w którym przedstawi strategie działania przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego. – Zamierzamy zmniejszyć terytorium, które kontrolują (dżihadyści – red.) i ostatecznie ich pokonamy – powiedział dla NBC amerykański prezydent.
Podczas ubiegłotygodniowego szczytu NATO w Newport, amerykański sekretarz stanu John Kerry wezwał państwa członkowskie Sojuszu do udziału w koalicji przeciw dżihadystom. W tej grupie miałoby się znaleźć 10 państw, w tym Polska. – Polska zaangażuje się w działania koalicji przeciwko islamskim ekstremistom. Nie ma jednak mowy o tym abyśmy wysyłali nasze wojska – skomentował wystąpienie Kerry’ego prezydent RP Bronisław Komorowski.
The Washington Post/NBC/niemasz


