
PRZEMYŚL. Strażnicy mają prawo sprawdzać, czym palimy w piecach.
– Czy my żyjemy w państwie policyjnym, żeby mi się strażnicy miejscy tłukli do drzwi, wdzierali do mieszkania i kontrolowali, czym palę w piecu? – dopytywała telefonująca do nas Czytelniczka. Okazuje się, że Straż Miejska ma prawo odwiedzić nas w domu i sprawdzić, czym palimy w piecu, ale powinna to czynić grzecznie.
Z relacji naszej Czytelniczki wynikało, że nagle usłyszała nie pukanie, a łomot do swoich drzwi. – Przestraszyłam się, sama byłam w domu – wspominała zbulwersowana przemyślanka. Kiedy na pytanie „kto tam?” usłyszałam, że Straż Miejska przestraszyłam się jeszcze bardziej – przyznała kobieta. – Otworzyłam, a panowie sobie weszli, jak do siebie i od razu skierowali się do… pieca – opowiadała. Okazało się, że mundurowi przyszli sprawdzić, czym gospodyni pali w piecu. Tu akurat uwag nie mieli, ale gdyby spalała w nim na przykład plastik, czy gumę, mogłoby się to dla niej skończyć słonym mandatem.
Smog nad Przemyślem jest smutnym faktem. Faktem też jest to, że ludzie, nie bacząc na konsekwencje dla środowiska, palą w piecach dosłownie czym się da. Przepisy dotyczące ochrony środowiska stanowią, że istnieje możliwość bezpośredniej kontroli opału, którego używamy w domach. Prezydent miasta może upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych m.in. funkcjonariuszy Straży Miejskiej i prezydent Przemyśla zrobił to w 2011 roku.
– Strażnicy mają prawo wstępu wraz z rzeczoznawcami przez całą dobę do obiektów, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza, a w przypadku pozostałych terenów, a więc i mieszkań, w godzinach od 6 do 22 – wyjaśnia Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemysła. – Mogą też zażądać pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywać i przesłuchiwać osoby w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego, żądać okazania dokumentów. Z kodeksu karnego wynikają natomiast sankcje dla osób utrudniających przeprowadzenie kontroli w zakresie ochrony środowiska – dodaje.
Zatem do naszej Czytelniczki mieli prawo strażnicy przyjść i wejść, ale powinni zapukać zwyczajnie, przedstawić się i podać, na jakiej podstawie kontrola jest przeprowadzana oraz pouczyć, jakie sankcje grożą za odmowę jej umożliwienia jej przeprowadzenia. – Straż Miejska w Przemyślu przeprowadziła w ostatnim czasie około 60 takich kontroli – informuje W. Wołczyk – Do komendanta Straży Miejskiej nie wpłynęły żadne sygnały na temat zachowania strażników – zauważa.
Monika Kamińska



6 Responses to "Straż Miejska może nas odwiedzić w sprawie opalu"