Strażackie podsumowanie wakacji 2018

Spektrum działań strażaków jest ogromne. Fot Wit Hadło
Spektrum działań strażaków jest ogromne. Fot Wit Hadło

PODKARPACIE. Strażacki samochód wyjeżdżał do pomocy średnio co 13 minut.

62 dni wakacji, to był dla podkarpackich strażaków bardzo intensywny czas pracy. Do pomocy wzywani byli 6809 razy. W 674 przypadkach gasili pożary, a 5876  interwencji dotyczyło tak zwanych miejscowych zagrożeń, czyli działań niezwiązanych z ogniem.

– W zdarzeniach, do których byliśmy wzywani zginęło 40 osób. Są to głównie ofiary wypadków drogowych i utonięć. Prawie 800 rannym udzieliliśmy pomocy. W ciągu dwóch wakacyjnych miesięcy strażacy wzywani byli także do poszukiwań osób, które podczas wypoczynku zniknęły pod wodą. Niestety, ośmiu osobom nie udało się pomóc – informuje mł. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej.

Większość strażackich interwencji to tak zwane miejscowe zagrożenia. Spektrum  działań w tych przypadkach jest ogromne. – Usuwaliśmy skutki burz, nawałnic i silnych opadów deszczu. Działaliśmy w zakresie ratownictwa chemicznego i ekologicznego. Byliśmy wzywani praktycznie do każdego wypadku drogowego – mówi rzecznik. Telefony na numery alarmowe to nie tylko zgłoszenia wypadków i pożarów. To także alarmy fałszywe, których zanotowaliśmy 259.

Wakacje to także prewencja i promocja bezpiecznych zachowań. W ramach akcji „Kręci mnie bezpieczeństwo” podkarpaccy strażacy uczestniczyli w wielu spotkaniach, podczas których uczyli pierwszej pomocy i zasad bezpiecznego wypoczynku.

Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej odwiedzili  również 57 obozów harcerskich. – Szkolili uczestników i kadrę w zakresie prowadzenia korespondencji i sprawdzenia łączności ze służbami ratowniczymi. Strażacy przeprowadzili także instruktaże z użycia podręcznego sprzętu gaśniczego i udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Przeprowadzono również pogadanki na temat sposobów zachowań podczas niebezpiecznych zjawisk atmosferycznych – wylicza mł. bryg. Betleja. Podczas wizyt sprawdzane także były warunki i organizacja ewakuacji obozowisk.

wk

Leave a Reply

Your email address will not be published.