
ZIELONKA, RANIŻÓW. Strażacy-ochotnicy z Zielonki w czynie społecznym zmodernizowali remizę OSP w swojej miejscowości.
Problem w tym, że zabrakło im 20 tys. zł na utwardzenie placu przed remizą. – Szkoda by tego nie zrobić, skoro mieszkaniec planuje to zrobić za darmo, chce tylko pieniądze za materiał: asfalt i kamień – mówił na ostatniej sesji Rady Gminy Raniżów Władysław Kobylarz, sołtys Zielonki, apelując do urzędników o pomoc finansową.
– Budynek remizy strażacy wymalowali sobie sami. Odbojówka również została położona w czynie społecznym. Nawieziono piach, zostało za to zapłacone, natomiast był załatwiony sponsor, który za darmo ten piach rozwalił. Kiedyś zostały zamontowane okna, są porobione szpalety i to wszystko w czynie społecznym – wyliczał Kobylarz, dodając, że 20 tys. zł na utwardzenie placu przed remizą obiecał mu wójt Daniel F. (32 l.).
Sęk w tym, że wójt obecnie przebywa w areszcie, w którym „oczekuje” na rozprawę sądową. Wcześniej przyznał się do popełnieniu przestępstw o charakterze korupcyjnym. Koniec końców apel sołtysa Kobylarza i naciski radnych spowodowały, że skarbnik gminy, Małgorzata Puzio, znalazła wnioskowane 20 tys. zł w dziale „Administracja Publiczna”.
pg


