
IZBISKA, POW. MIELECKI. W podmieleckich Izbiskach woda przerwała groblę na stawie i podtopiła wioskę. Na miejsce ruszyło przetransportowanie w odpowiednie miejsce worków z piaskiem i zasypanie przerwy w grobli.
Intensywne opady deszczu spowodowały już wiele szkód w regionie. W środę (22 maja) we wsi pod Mielcem doszło do przerwania grobli na stawie i zalania części miejscowości. Ruszyło tam aż 20 zastępów PSP, ale strażacy potrzebowali wsparcia z powietrza od kolegów z SG. Około godz. 15. śmigłowiec PZL Kania poleciał do miejscowości Izbiska. – Zadaniem funkcjonariuszy pilotujących śmigłowiec SG było przetransportowanie podczepionych pod helikopter worków z piachem i zasypanie przerwanej grobli – wyjaśniła mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy BiOSG. – W takcie akcji w miejsce wyrwy zrzucono łącznie ponad dwadzieścia 300-kilogramowych worków wypełnionych piachem i gruzem.
Śmigłowiec do bazy wrócił około godz. 21. Być może, zważywszy na pogodę, będzie jeszcze potrzebny w podobnych akcjach w regionie.
emka



