
RZESZÓW. Na Facebooku umieszczono listę osób, które wożą klientów samochodami bez pozwolenia.
Po Rzeszowie jeździ ponad 100 nielegalnych taksówek, których właścicielami są przede wszystkim studenci. Można je zamówić tylko telefonicznie. Wystarczy wejść na tzw. grupę zamkniętą na Facebooku. Jak przekonuje Bogusław Chmielowski, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego, te pseudotaksówki są nieoznakowane, a ich właściciele nie mają pozwolenia na prowadzenie tego typu usług. Nie płacą też podatków i nie mają licencji przyznanej przez miasto.
W stolicy Podkarpacia zarejestrowanych jest 600 legalnych taksówek. Ich kierowcy płacą składki ZUS, podatki, mają wydane licencje na taksówkę. Jednak są i tacy pseudotaksówkarze, którzy wożą klientów, choć nie mają na to pozwolenia. To przede wszystkim studenci. Do taksówkarzy stojących na placu Farnym dotarły informacje, że na Facebooku zarejestrowana jest tzw. grupa zamknięta, a na niej lista osób, które mają samochody i oferują usługi wożenia klientów.
– Listę tych osób z Facebooka, wożących nielegalnie klientów, zamierzam przekazać do prezydenta Rzeszowa, Wydziału Komunikacji Urzędu Miasta, Urzędu Skarbowego i Inspekcji Transportu Drogowego – mówi Bogusław Chmielowski, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w Rzeszowie. – Nie może być tak, żeby prowadzili usługi bez licencji i nie płacili podatków. Doszło do sytuacji, że wożą nawet na lotnisko w Jasionce. Tak nie może być, bo ci prawdziwi taksówkarze podpisali umowę z portem lotniczym na wjazd na lotnisko i płacą za to duże pieniądze.
Jak nas poinformował jeden z taksówkarzy z placu Farnego, nielegalne taksówki (bez tablicy Taxi) wożą klientów za połowę ceny.
Mariusz Andres



92 Responses to "Studenci nielegalnie wożą „taksówkami”"