Studzienki do remontu, dziury załatane

Dziury w jezdniach na ul. Staszica i Chmaja (na zdjęciu) zostały załatane, teraz czas na ul. Kozienia. Fot. Wit Hadło
Dziury w jezdniach na ul. Staszica i Chmaja (na zdjęciu) zostały załatane, teraz czas na ul. Kozienia. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Kierowcy i lokatorzy od lat czekają na zabezpieczenie włazów kanalizacyjnych umieszczonych w jezdniach.

Po naszej publikacji z 25 kwietnia o dudniących studzienkach i dziurach w jezdniach, dotąd załatano tylko dwa na trzy ubytki w  jezdniach. Nie wyremontowano natomiast ani jednej z trzech wskazanych studzienek. Miejski Zarząd Dróg zapewnia jednak, że w trybie pilnym te prace zostaną wykonane.

Ponad miesiąc temu informowaliśmy o zaniedbaniach drogowców, którzy nic nie robią, żeby zabezpieczyć zapadające się studzienki przy ulicach: Dąbrowskiego 15, Hetmańskiej 12 oraz przy alei Okulickiego. Domagali się ich szybkiego remontu, bo przejeżdżające po włazach studzienek samochody powodowały huk. Odczuwali go też lokatorzy bloków i kamienic.

Dyrektor Andrzej Świder obiecał, że w drugiej połowie 2017 r. przestarzałe, zapadające się studzienki zostaną wymienione na nowe. Drugie półrocze rozpocznie się za 24 dni, czas więc na roboty. Dotąd jednak nie rozpoczęto prac.

– Studzienki kanalizacyjne na jezdniach przy ulicy Dąbrowskiego 15, Hetmańskiej 12 i przy al. Okulickiego są w gestii Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji – poinformował nas Andrzej Świder, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Wysłaliśmy do nich pismo, żeby w trybie pilnym przystąpili do prac przy wymianie studzienek.

Pod koniec kwietnia pisaliśmy, że na trzech ulicach: Kozienia, Staszica i Chmaja są dziury w jezdniach. Kierowcy narzekali, że z ich powodu można uszkodzić zawieszenie w samochodzie. Po naszej interwencji dwie dziury zostały załatane przy ul. Staszica i Chmaja. Droga przy ul. Kozienia nie jest we władaniu miasta, ale MZD przesłał pismo do właściciela tej jezdni – kierownictwa hipermarketu – i zobowiązał je do szybkiego wykonania prac i zalania asfaltem tego ubytku w nawierzchni.

Trzymamy za słowo dyrekcję Miejskiego Zarządu Dróg i czekamy na efekt prac. Lokatorzy z trzech rzeszowskich ulic od lat nie mogą się bowiem doczekać na zabezpieczenie włazów studzienek, tak żeby nie tłukły się w dzień i w nocy, gdy jeżdżą po nich auta. Również kierowcy z tego samego powodu tracą już cierpliwość.

Mariusz Andres

3 Responses to "Studzienki do remontu, dziury załatane"

Leave a Reply

Your email address will not be published.