Sukcesy i zmartwienia marszałka Ortyla

- Proszę pokazać, gdzie są te opóźnienia i gdzie jest ten chaos? - odpowiada sejmikowej opozycji marszałek Władysław Ortyl (PiS). Fot. Wit Hadło
– Proszę pokazać, gdzie są te opóźnienia i gdzie jest ten chaos? – odpowiada sejmikowej opozycji marszałek Władysław Ortyl (PiS). Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Zarząd województwa podsumował rok swojej pracy. Opozycja atakuje.

Mija właśnie rok od przejęcia sterów w województwie przez koalicję PiS-Prawica RP, z marszałkiem Władysławem Ortylem (PiS) na czele. 27 maja, czyli dokładnie w rok po pamiętnej sesji sejmiku, na której odwołano marszałka Mirosława Karapytę, a władzę straciła koalicja PO-PSL-SLD, obecny zarząd województwa, podsumował pierwszy rok swojej pracy.

Do najważniejszych osiągnięć nowej koalicji marszałek Ortyl zalicza przede wszystkim inwestycje o wartości ponad 931 mln złotych, m.in. Centrum Wystawienniczo-Kongresowe w Jasionce, szerokopasmowy Internet, most na Wiśle w Połańcu, obwodnica Mielca, nowe pojazdy szynowe. Równie ważne w dla województwa było niedawne odblokowanie certyfikacji unijnych wydatków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, która została zablokowana przez Komisję Europejską pod koniec rządów koalicji PO-PSL-SLD.

Zarząd chwali się również: pozyskaniem dodatkowych pieniędzy na podkarpackie inwestycje, opracowaniem i przyjęciem Strategii Rozwoju Województwa, ponownym przystąpieniem do Euroregionu Karpackiego, poprawę jakości działania Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego, rozpoczęciem działań na rzecz połączeń lotniczych Jasionka-Miami, zakończeniem prac nad nowym RPO na lata 2014-2020. Przygotowania systemu wdrażania nowego RPO pozytywnie oceniła kilka dni temu Najwyższa Izba Kontroli.

Do swoich porażek marszałek Ortyl zalicza natomiast: brak wprowadzenia elektronicznego obiegu dokumentów i niepełne zatrudnienie osób niepełnosprawnych w UM, a także sprawę odwołanego na ostatniej sesji wicemarszałka Jana Burka.

Sejmikowa opozycja zarzuca zarządowi chaos inwestycyjny i opóźnienia w płatnościach faktur. – Proszę pokazać, gdzie są te opóźnienia i gdzie jest ten chaos? – odpowiada marszałek Ortyl. -Nie ma żadnych zagrożeń, opóźnień, karnych odsetek, wezwań do naprawy, ani zagrożeń zerwania kontraktów – dodaje.

Kolejny zarzut odsuniętej od władzy koalicji to tworzenie „etatów dla swoich” i nowego departamentu zarządzania RPO. Faktem jest jednak, że liczba pracowników UM po zmianie władzy spadła, podobnie jak średnia wieku. – Gdy przychodziliśmy, pracowało tutaj 925, a obecnie to niespełna 900 osób – mówi Tomasz Leyko, rzecznik marszałka Ortyla. – Z kolei nowy departament to odgórnie narzucona konieczność, bo zgodnie z wytycznymi z ministerstwa, instytucja certyfikująca przechodzi do urzędu marszałkowskiego i nie może działać w ramach struktur, które zarządzają nowym RPO, stąd konieczność jego wydzielenia. Tak jest w każdym województwie – dodaje.

Arkadiusz Rogowski

7 Responses to "Sukcesy i zmartwienia marszałka Ortyla"

Leave a Reply

Your email address will not be published.