Światła inteligentne inaczej

Rzeszowski Inteligentny System Transportowy (RIST) zrealizowano z opóźnieniem, a cały system kosztował ok. 330 mln zł. Fot. Wit Hadło
Rzeszowski Inteligentny System Transportowy (RIST) zrealizowano z opóźnieniem, a cały system kosztował ok. 330 mln zł. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Wraz z pojawieniem się Inteligentnego Systemu Transportowego, zniknęła zielona fala.

Kierowcy skarżą się, że z ulic miasta zniknęła zielona fala świateł na skrzyżowaniach, dzięki której kiedyś mogli znacznie szybciej przedostać się przez nie. Powodem tego jest włączenie systemu, który ma „usprawnić jazdę” przez miasto.

Zielona fala najbardziej odczuwalna była podczas jazdy zachodnią i południową częścią obwodnicy Rzeszowa. Często było tak, że trafiając na zieloną falę, można było bez zatrzymywania samochodu przejechać niemal całą południowo-zachodnią część miasta.

– Teraz zdarza się, że muszę stawać na każdym skrzyżowaniu. To już nie zielona, a czerwona fala – relacjonuje pan Stanisław, kierowca taksówki, który mówi, że światła nigdy nie działały dobrze i jest tu wiele do zrobienia. – Często jest tak, że zielone światło zapali się tylko na chwilę, podczas której zdążą przejechać dwa auta i koniec. Trzeba dalej czekać – żali się pan Stanisław.

Tablice dezinformacyjne?
Rzeszowski Inteligentny System Transportowy (RIST) zrealizowano z opóźnieniem, a cały system kosztował ok. 330 mln zł. Miał ułatwiać kierowcom jazdę po mieście także za pomocą świetlnych tablic informacyjnych.

– Na tych tablicach widzę często czas dojazdu do centrum 7 min i nie ma znaczenia, czy jadę w korkach, czy nie. Wygląda na to, że system działa wadliwie. Zresztą niech pan zapyta moich kolegów. Oni powiedzą to samo – mówi pan Stanisław, kierowca rzeszowskiej taksówki.

Jak podawały rzeszowskie portale, z wyliczeń urzędników wynikało, że przejazd przez miasto obwodnicą w godzinach szczytu skrócił się do 7 minut. – Może to chodzi o te 7 minut na tablicach świetlnych? – śmieje się pan Stanisław.

RIST nie jest zagrożony
– System się nie zepsuł. Owszem, bywają jakieś drobne usterki, które naprawiamy na bieżąco, ale RIST nie jest zagrożony – mówi Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Naszym priorytetem jest nakłonienie ludzi do tego, by przesiedli się do komunikacji miejskiej. System ma usprawnić jazdę autobusom komunikacji miejskiej, które posiadają nadajniki wymuszające zapalenie się zielonego światła podczas ich zbliżania się do skrzyżowania. A czas przejazdu autobusami MPK znacznie się skrócił – wyjaśnia dyrektor Magdoń.

Marcin Żminkowski

17 Responses to "Światła inteligentne inaczej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.