Światłowód z rocznym opóźnieniem

– Niestety nie znam sposobu, żeby zmusić właściciela do wyrażenia zgody na przeciągnięcie światłowodu – bezradnie rozkłada ręce burmistrz Jan Zuba. Fot. Paweł Galek

Nie mamy dobrej wiadomości dla mieszkańców, którzy czekają na szybki Internet. Termin zakończenia budowy długo wyczekiwanego światłowodu na terenie kolbuszowskiej gminy został przesunięty o rok, czyli do września 2021 r. Ma to związek brakiem zgody właścicieli działek, na których stoją słupy energetyczne i oświetleniowe.

Różnica między tradycyjną formą przesyłu Internetu a światłowodem jest gigantyczna, jak między polną ścieżka a wielopasmową autostradą. Technologia ta daje nieograniczone możliwości, jeśli chodzi o przepustowość, zapewnia też odporność na warunki atmosferyczne. Nic więc dziwnego, że budowa światłowodu wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców.

Mogę tylko ubolewać”

Pierwotnie termin zakończenia inwestycji, którą realizuje firma Voice Net, planowano na wrzesień 2020 rok. Prace jednak od samego początku przedłużają się w czasie.

Dziś już wiemy, że termin zakończenia przedsięwzięcia przesunięto o rok. – Przede wszystkim jest to spowodowane brakiem zgody właścicieli działek, na których stoją słupy energetyczne czy oświetleniowe – tłumaczył burmistrz Zuba. – Niestety nie znamy żadnego sposobu, żeby zmusić właściciela do wyrażenia zgody na przeciągnięcie światłowodu.

– Robimy wszystko, żeby przyspieszać prace – zapewnia. – Podpisaliśmy już ponad tysiąc umów cywilnoprawnych wyrażając zgodę na podwieszenie sieci na słupach, które są własnością gminy lub, które stoją na naszych działkach. Tu żadnych opóźnień nie ma. One wynikają tylko z braku zgody niektórych mieszkańców. Ja mogę tylko nad tym ubolewać.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.