Syn przyznał się do zabójstwa matki!

22-letni Adam K. zatrzymany przez rzeszowskich policjantów. Mężczyźnie za zabójstwo matki, do którego się przyznał, grozi dożywocie. Fot. KMP Rzeszów
22-letni Adam K. zatrzymany przez rzeszowskich policjantów. Mężczyźnie za zabójstwo matki, do którego się przyznał, grozi dożywocie. Fot. KMP Rzeszów

BOGUCHWAŁA. To była istna rzeź; syn wbijał matce nóż, a także ciął jej ciało tasakiem.

22-letni Adam K. przyznał się w piątek do zabójstwa matki w ich rodzinnym domu w Boguchwale. Okazuje się, że mężczyzna… nie wie, dlaczego zabił matkę. Było podejrzenie, że może zamordować kolejną osobę, dlatego tak ważna była praca policjantów z Wydziału Kryminalnego z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, którzy pracowali przy tej sprawie non stop i bardzo szybko namierzyli, a następnie ujęli 22-latka.

– W piątek przeprowadzona została wizja lokalna z udziałem zatrzymanego mężczyzny. Opisał on przebieg zdarzenia i przyznał się do zabójstwa kobiety. Nie potrafił jednak podać powodu, dla którego ją zabił – tłumaczy Edyta Lenart, szefowa rzeszowskiej Prokuratury Rejonowej.

Kobieta został odnaleziona przez siostrę w środę nad ranem w jednym z domów przy ul. Tkaczowa. – Do zabójstwa doszło jednak we wtorek w godzinach wieczornych. Biegły stwierdził, że bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety było wykrwawienie, które nastąpiło po zadaniu jej licznych ran kłutych i ciętych – dodaje prokurator Lenart.

Tasakiem dokończył krwawe dzieło
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kobieta feralnej nocy miała uskarżać się na ból pleców i syn zaoferował, że je wymasuje. Kobieta położyła się na brzuchu. Prokuratura nie zaprzecza ani potwierdza naszych informacji. – To są zbyt duże szczegóły śledztwa, dlatego nie mogę odpowiedzieć na to pytanie – mówi prokurator Lenart. Wiadomo za to, że syn miał podejść do swojej matki i wielokrotnie wbić jej nóż w plecy, okolice szyi, a następnie pójść po tasak i dokończyć krwawego dzieła. Kobieta nie miała szans przeżyć tylu ciosów zadanych w dzikim szale. Gdy w środę rano odnaleziono jej ciało, na miejscu zaczęła pracować ekipa dochodzeniow-śledcza oraz prokurator. Jednocześnie kryminalni z rzeszowskiej komendy rozpoczęli mrówczą pracę szukając syna zamordowanej. I bardzo szybko go namierzyli. Zatrzymanie zrealizowali z kolei w czwartek nad ranem, w hotelu mieszczącym się niedaleko centrum Tarnowa. Mężczyzna podczas zatrzymania nie stawiał oporu, nie próbował uciekać, został zupełnie zaskoczony. Jak słyszymy nieoficjalnie od osób znających szczegóły śledztwa, 22-latek prawdopodobnie brał od dłuższego czasu narkotyki, dopalacze i istniało duże prawdopodobieństwo, że może zabić ponownie, tyle że tym razem zupełnie przypadkową osobę, bo w chwili zatrzymania nie miał przy sobie praktycznie żadnych pieniędzy, a mógł ich potrzebować właśnie na narkotyki. Dlatego tak ważna była praca, jaką wykonali rzeszowscy policjanci.

Sekcja, wizja lokalna i przesłuchanie
Ciało 45-letniej pani Renaty przewieziono do Krakowa i to tam została wykonana sekcja zwłok, na którą specjalnie z Rzeszowa pojechał prokurator. Czas gonił, śledczy dwoili się i troili, bo upływał czas 48 godzin od zatrzymania mężczyzny, ale udało im się zarówno przesłuchać Adama K., jak i przeprowadzić z jego udziałem wizje lokalną. – Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i jednocześnie skierowaliśmy wniosek do sądu o jego tymczasowe aresztowanie – mówi prokurator Lenart.

– W sobotę odbyło się posiedzenie w sprawie aresztu dla mężczyzny oskarżonego o zabójstwo. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy – mówi sędzia Alicja Kuroń, przewodnicząca X Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

Grzegorz Anton

3 Responses to "Syn przyznał się do zabójstwa matki!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.