„Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna”

Fot. Wit Hadło (2)

Co spowodowało zgon u 40-letniej pacjentki? Niewydolność płuc czy innych narządów? Do tej pory mówiło się, że zakażenie koronawirusem najciężej dotyka osoby starsze z wielochorobowością. Czy coś się zmieniło? Jaki procent stosunkowo młodych zdrowych osób umiera z powodu koronawirusa SARS-CoV-2? O to zapytaliśmy dr hab. Andrzeja Cieślę, kierownika Oddziału Chorób Zakaźnych i Hepatologii Centrum Medycznego w Łańcucie.

– Jeżeli patrzeć na choroby współistniejące jako choroby immunologiczne typu cukrzyca, nadciśnienie otyłość to rzeczywiście pacjentka na nie nie chorowała. Natomiast niewątpliwie miała wadę genetyczną, nie chcę mówić jaką, która powodowała znaczne starzenie się organizmu. Można powiedzieć, że była już starszą kobieta – mówi oględnie dr Cieśla. Lekarz dodaje, że przy tym uszkodzeniu genetycznym wady strukturalne następują dużo szybciej: Dziecko to już nastolatek, a w wieku 40 lat jest się osobą mocno dojrzałą. Wspomina, że przeżywalność w tego typu wadzie sięga obecnie 60 lat, w latach 80 – 90 ubiegłego wieku była na poziomie 40 lat, a wcześniej zaledwie 10. Nie potwierdził, że chodzi o progerię czy mukowiscydozę. Jedyne co dodał to fakt, że pacjentka zmarła z powodu niewydolności oddechowej i że jej zgon nie był dużym zaskoczeniem dla zespołu lekarskiego, bo przebieg zakażenia u takich osób przebiega dużo bardziej gwałtownie. I to nie tylko koronawirusem. Zapalenie śródmiąższowe mogła spowodować u niej grypa czy inne zakażenie. Doktor mówi, że obecna sytuacja związana ze skokowym wzrostem zachorowań nie napawa optymizmem. Nie wiele też pomoże zwiększenie łóżek covidowych czy respiratorów bo brakuje personelu, przede wszystkim pielęgniarskiego, który cały czas jest przy pacjencie. Według niego realna liczba zakażonych jest dużo większa wykazują testy.

Apel starosty łańcuckiego

Tymczasem o odpowiedzialność i roztropność zaapelował starosta łańcucki. – Drodzy Mieszkańcy, otrzymałem z łańcuckiego szpitala (szpital koordynacyjny w/s COVID-19 – przyp. red.) taką wiadomość: „Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Obecni chorzy trafiający do szpitala mają wybitnie nasilone zmiany w tomografii komputerowej płuc, których nie obserwowano dotychczas. Stan chorych trafiających do oddziałów jest znacznie cięższy, niż wcześniej. Trafiający pacjenci w porównaniu do dotychczasowych, to ludzie młodzi, około 50 lat, bez istotniejszych schorzeń dodatkowych. Obecne objawy o wybitnym nasileniu nie były obserwowane dotychczas”. Apeluję do Was Drodzy Mieszkańcy o bezpieczne i odpowiedzialne zachowanie!!!” – napisał w mediach społecznościowych Adam Krzysztoń, starosta łańcucki. Skąd taki apel? Czy w szpitalu dzieje się coś złego? Brakuje personelu? Stan chorych jest faktycznie tak poważny?– Mój wpis ma na celu uwrażliwienie mieszkańców nie tylko Łańcuta na sytuację epidemiologiczną i to co ze sobą niesie. Chodziło mi tylko o to, by każdy, bez względu na pełnioną funkcję zachowywał się bezpiecznie i odpowiedzialnie, by do szpitali trafiało jak najmniej osób. Jesteśmy bowiem dopiero na początku drogi, zaczyna się okres przeziębieniowy, wkrótce dojdą zachorowania na grypę, a kumulacja wirusów w organizmie nie wróży nic dobrego, szczególnie dla osób starszych – mówi Super Nowościom, Adam Krzysztoń.

am

One Response to "„Sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.