Szacunek i uznanie za walkę o prawa człowieka

Twórcy „Atlasu nienawiści” od lewej Kamil Maczuga, Kuba Gawron, Paulina Pająk i Paweł Preneta. Na zdjęciu z nagrodą Soul of Stonewall przyznawaną przez CSD Berlin, organizatora tamtejszej parady równości, którą otrzymali właśnie za ten projekt. Fot. Archiwum prywatne

– To dla nas zaszczyt, a dla Polski sygnał, że Europa patrzy i dostrzega, że w Polsce łamane są podstawowe prawa człowieka – mówi Super Nowościom rzeszowianin Paweł Preneta, współtwórca „Atlasu nienawiści”

Nagroda imienia Andrieja Sacharowa przyznawana jest osobom lub organizacjom szczególnie zasłużonym w walce na rzecz praw człowieka oraz jego podstawowych wolności. Została ustanowiona w grudniu 1988 przez Parlament Europejski i nazwana na cześć radzieckiego naukowca oraz działacza politycznego, wspomnianego już Andrieja Sacharowa. Jej pierwszym laureatem był Nelson Mandela, działacz na rzecz praw człowieka, jeden z przywódców ruchu przeciw apartheidowi.

– Jesteśmy zaskoczeni, bo nagroda Andrieja Sacharowa to jedno z najważniejszych wyróżnień przyznawanych za walkę o prawa człowieka, już sama nominacja jest więc ogromnym zaszczytem i wyróżnieniem – komentuje Paweł Preneta, współtwórca „Atlasu nienawiści”. 

– Traktujemy ją jako wyróżnienie i docenienie wszystkich osób i organizacji walczących w Polsce o prawa osób LGBT – dodaje działacz.

Ponad sto samorządów przyjęło homofobiczne uchwały

Atlas nienawiści” powstał w ubiegłym roku z inicjatywy czwórki aktywistów: Jakuba Gawrona, Pauliny Pająk, Pawła Prenety i Kamila Maczugi działających na rzecz praw osób nieheteronormatywnych i transpłciowych w Polsce. Na mapie zostały zamieszczone samorządy, które zajmowały bądź zajmują się tzw. uchwałami (stanowiskami, deklaracjami) „anty LGBT” oraz Samorządową Kartą Praw Rodziny przygotowaną przez organizację Ordo Iuris. Czerwonym kolorem zostały oznaczone te gminy, powiaty i województwa, które przyjęły homofobiczne uchwały – w sumie w całej Polsce to już ponad sto samorządów, w tym 16 na Podkarpaciu. Żółtym kolorem oznaczane są samorządy, w których trwa lobby za ich przyjęciem, a zielonym te, które dyskryminujące uchwały, odrzuciły.

Europa przygląda się Polsce

W grudniu 2019 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą polskie samorządy do uchylenia tzw. uchwał anty-LGBT, jednocześnie zaapelował do Komisji Europejskiej o zweryfikowanie, w jaki sposób te samorządowcy wydają unijne pieniądze.

Paweł Preneta uważa, że tegoroczna nominacja dla Polski jest też sygnałem, że KE nadal bacznie przygląda się sytuacji w Polsce. – Europarlamentarzystki Malin Bjork i Terry Reintke, które nominowały nas do nagrody, wcześniej wielokrotnie mówiły w PE o tym, w jaki sposób poprzez uchwały „anty LGBT” przyjmowane przez samorządy łamane są w  Polsce prawa społeczności LGBT. Należy też zwrócić uwagę, że wśród nominowanych do nagrody Sacharowa w tym roku państw jest Białoruś, Honduras i Irak – kraje w którym nagminnie łamie się prawa człowieka,  teraz dołącza do nich Polska. To stawia nas w bardzo złym świetle – uważa współtwórca Atlasu Nienawiści.  

Zablokowane dotacje dla homofobicznych samorządów

Co ciekawe, to dopiero druga w historii nominacja do nagrody Sacharowa dla kraju z terenu Unii Europejskiej. Pierwszą otrzymała hiszpańska organizacja walcząca z baskijskim terroryzmem. – Sytuacja osób LGBT jest w Polsce trudna, ale na podstawie naszych doświadczeń związanych z pracą przy „Atlasie nienawiści” widzimy, że samorządów przyjmujących homofobiczne uchwały jest coraz mniej. Nie wiem na ile jest to nasza zasługa, ale zdecydowanie widać, że włodarze mają coraz większą świadomość, że przyjmując taki dokument narażają się na nie tylko na medialną sławę i negatywny wizerunek, ale także na utratę unijnych funduszy i to już nie tylko unijnych, bo zablokowanie pieniędzy dla samorządów wolnych od „ideologii LGBT” zapowiedziała w ostatnim czasie także Norwegia – zwraca uwagę Paweł Preneta. 

Chodzi o tzw. fundusze norweskie. To pieniądze, które Norwegia, Lichtenstein i Islandia przekazują krajom Unii Europejskiej w zamian za udział we wspólnym obszarze UE, Polska jest ich największym beneficjentem. – Chcąc funkcjonować w świecie musimy się w końcu nauczyć, że trzeba przestrzegać praw wszystkich osób, także LGBT – podsumowuje nasz rozmówca.

Martyna Sokołowska

18 Responses to "Szacunek i uznanie za walkę o prawa człowieka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.