TARNOBRZEG. W domach, restauracjach, pubach i na Rynku. Tarnobrzeżanie hucznie pożegnali stary i z fajerwerkami powitali nowy, 2017 rok. Na dyskotece pod gwiazdami na placu Bartosza Głowackiego gwarno zrobiło się dopiero przed północą. Strzelały szampany, sztucznie ognie i migawki telefonów komórkowych.
Życzenia, uściski, zdjęcia i fajerwerki. Wszyscy, którzy o północy 31 grudnia przybyli na tarnobrzeski Rynek mieli okazję poczuć atmosferę gorącej sylwestrowej nocy. Wśród wielu uczestników dyskoteki pod gwiazdami nie zabrakło nawet przebierańców, którzy dotarli na plac Bartosza Głowackiego z jednej z wielu zorganizowanych w tym dniu w Tarnobrzegu imprez. Wśród witających Nowy Rok byli także kibice, którzy racami uczcili odchodzący 2016. Było spokojnie, wesoło i krótko, bo już godzinę po północy na Rynku było zupełnie cicho, a chwilę później rozpoczęło się sprzątanie placu, na którym w niedzielny poranek oprócz resztek po sztucznych ogniach, nie było innych dowodów na to, że bawiono się tu jeszcze kilka godzin wcześniej najgłośniej w mieście.
mrok
[print_gllr id=202372]


