
RZESZÓW, SZÓWSKO. Czy Mariusz T. zatrzymał się u kolegi „spod celi”?
– On tu jest! Mariusz T. jest w Szówsku! Mieszka u tego Krzysztof W.! – taką sensacyjną, a przede wszystkim przerażającą informację otrzymaliśmy w środę,19 lutego, od naszego Czytelnika. – Boimy się ich obu i tego W. i tego „szatana z Piotrkowa”! – mówił nam zdenerwowany. – Niech policja chroni nasze dzieci, a nie takiego zwyrodnialca – dodawał.
Do przewidzenia było, że od policji niczego na ten temat się nie dowiemy. – Policja nie udziela żadnych informacji o osobach przez nią ochranianych – poinformował kom. Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Jednak od naszego informatora dowiedzieliśmy się, że we wtorek (18 lutego) w Szówsku pojawiło się sporo policjantów. Trudno raczej przypuszczać, by policja jedynie sprawdzała jakieś informacje na temat ewentualnego pobytu Mariusza T. w Szówsku, bo „szatan z Piotrkowa” jest objęty ochroną policyjną, zatem policja wie, gdzie przebywa. Musi wiedzieć, by móc go chronić.
33-letni Krzysztof W. z Szówska był skazany na 10 lat więzienia za brutalne zamordowanie swego pracodawcy. Będąc na przepustce usiłował zgwałcić swą 6-letnią siostrzenicę. Dostał za to cztery lata. Jak wynika z medialnych doniesień, zabójca i pedofil miał przez jakiś czas siedzieć w jednej celi z Mariuszem T. W. potwierdził w rozmowach z dziennikarzami, że „zakolegował się” z T. 33-latek opuścił więzienie na początku lutego, jego kolega „spod celi” nieco później.
Szówsko to spora wieś, ale jednak wieś. Zatem osoba spoza wiejskiej społeczności powinna szybko zostać zauważona. – Jakiś obcy tu się pokazał, ale czy to ten T., to trudno powiedzieć – stwierdził pytany przez nas o możliwość przebywania „szatana z Piotrkowa” w Szówsku Czytelnik z tej miejscowości. Tak czy owak, na ludzi w okolicy padł blady strach. – Wnuki miały się dziś bawić u kolegi w Jarosławiu, ale w tej sytuacji zostaną w domu – zadecydował nasz rozmówca z podjarosławskiej miejscowości.
Jednocześnie na temat miejsca pobytu Mariusza T. pojawiają się także inne niż Szówsko opcje. Miał być widziany m.in. we Wrocławiu, miał także wyjechać do Czech bądź na Słowację. Nie sposób oficjalnie ustalić, gdzie jest „szatan z Piotrkowa”. Nie chcemy siać paniki, ale uważamy, że w zaistniałej sytuacji musimy o informacji, która do nas dotarła, poinformować naszych Czytelników.
Monika Kamińska



29 Responses to "„Szatan z Piotrkowa” gości u „bestii z Szówska”?"