
Medyk, jako jedna z nielicznych placówek, szczepiła seniorów już w poniedziałek. Fot. Wit Hadło
Jako jeden z niewielu, szczepienia seniorów już w poniedziałek rozpoczął Medyk, który w regionie planuje szczepić
w blisko 100 miejscach. – 25 stycznia zaczynamy szczepienia na miejscu, w Rzeszowie. Na każdy punkt przypada tygodniowo 30 dawek, więc spokojnie wyszczepimy wszystkich zapisanych na ten tydzień w każdym z najdalej położonych punktów w regionie – mówi Stanisław Mazur, szef CM Medyk. W innych punktach szczepień sytuacja wyglądała wczoraj o wiele gorzej.
– Dostawa szczepionek planowana była 25 stycznia, na godz. 11. Obawiając się jakiegoś poślizgu w dostawie, pierwszych pacjentów umówiliśmy dopiero na wtorek. Nie chcieliśmy niepotrzebnie narażać seniorów na czekanie. 30 dawek zdążymy spokojnie zużyć we wtorek, środę, czwartek – mówi Józefa Misiewicz, dyrektor Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego w Rzeszowie (ul. Warzywna). W podobnym tonie wypowiada się Grzegorz Materna, dyrektor ZOZ nr 1 w Rzeszowie, który pierwszych pacjentów również zarejestrował na wtorkowe przedpołudnie. Na środę szczepienia zaplanowano natomiast w rzeszowskim Asklepiosie.
Jestem przekonany, że duża większość, sięgająca 90 proc. podmiotów świadomie umawiała pacjentów na wtorek, żeby uniknąć odwoływania terminów i niepotrzebnego zamieszania właśnie z obawy o czas dostawy szczepionki. Na cztery punkty, w południe, zamówione dawki mieliśmy tylko w jednym, oczywiście z telefonicznym potwierdzeniem, że w drodze jest dostawa do reszty – mówi Mariusz Małecki, prezes Podkarpackiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia zrzeszającego połowę lekarzy rodzinnych na Podkarpaciu.
Medyk szczepi w blisko 100 miejscach na Podkarpaciu
– Oprócz szczepienia w swoich 61 punktach, będziemy szczepić w 30 gminach, gdzie nikt nie złożył ofert, na stworzenie takiego miejsca. Tam będą nam pomagać miejscowi lekarze, pielęgniarki i położne – wyjaśnia Stanisław Mazur i dodaje, że jego placówka nie ma problemów z przechowywaniem szczepionki, bo na wyposażeniu są specjalne zamrażarki z temperaturą do minus 90 stopni Celsjusza. Dlatego można szczepić nawet w weekendy. – Właśnie podczas niedzielnych szczepień w DPS pod Dębicą lekarz zaniepokojony stanem zdrowia jednego z pensjonariuszy zrobił testy i wykrył ognisko koronawirusa. Oczywiście szczepienia trzeba było przerwać i poszukać chętnych do zaszczepienia w innym miejscu, żeby nie zmarnować ani jednej dawki. Udało się, ale zespół szczepionkowy zakończy pracę bardzo późno – mówi Mazur.
Specjalny transport
Pierwszym zaszczepionym seniorem w Polsce był 88-letni kombatant Włodzimierz Czechowski, w latach 2001 – 2005 poseł Samoobrony. – Nie obawiałem się o siebie, obawiam się o seniorów i namawiam: jeśli nie mogą przyjść tak jak ja, to bardzo proszę skorzystać z transportu organizowanego przez poszczególne miasta. Można poprosić też o szczepienie w domu. Nie ma wymówek, wszyscy powinni się zaszczepić – podkreślił Czechowski w Onecie. Osoby, które chcą zaszczepić się przeciw COVID-19 ale mają trudność z dotarciem do punktu szczepień, będą mogły skorzystać ze specjalnie zorganizowanego transportu. Pełna lista urzędów z numerami do nich znajduje się na stronie Urzędu Wojewódzkiego lub poszczególnych miast i gmin. Osoby, które nie tylko mają trudności z dotarciem, ale wymagają zaszczepienia w mieszkaniu powinny poprosić o numer zespołu wyjazdowego w najbliższej okolicy na infolinii 989 i umówić się na przyjazd bezpośrednio z nim.
Anna Moraniec



6 Responses to "Szczepienia seniorów niemal wszędzie opóźnione"