
RZESZÓW. Co dalej z przewodniczącym „Solidarności” w MPWiK?
Na początku grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy w Rzeszowie wymierzył Bogdanowi Ś. – przewodniczącemu „Solidarności” w MPWiK w Rzeszowie karę 1000 zł grzywny za pobicie jednego z pracowników. Bogdan Ś. Odwołał się od decyzji. Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Rzeszowie podtrzymał wyrok.
– W czwartek była rozprawa apelacyjna i Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego – potwierdza sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.
Do pobicia doszło w 2016 r. na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie. W trakcie przepychanki i wymiany słownej, Bogdan Ś. miał uderzyć swojego pracownika. Według podwładnych, Bogdan Ś. od dawna odnosił się do nich co najmniej niewłaściwie. Jak nieoficjalnie mówią pracownicy, już wcześniej dochodziło do podobnych incydentów, jak dotąd jednak żaden z pracowników nie zgłosił sprawy na policję. Skarżyli się za to prezesowi MPWiK, ale ten nie podjął kroków, które mogłyby zmienić sytuację.
Do tej pory prezes MPWiK, Robert Nędza, nie zamierzał podejmować jakichkolwiek decyzji w stosunku do podwładnego ani komentować sprawy. Zapewniał, że zrobi to po usłyszeniu prawomocnego wyroku. Próbowaliśmy się z nim skontaktować. Poinformowaliśmy, w jakiej sprawie dzwonimy, niestety mimo wielokrotnych prób nie udało nam się porozmawiać.
Co o zaistniałej sytuacji myśli Roman Jakim z Zarządu Regionu Rzeszowskiego „Solidarności”? – Dotarła do mnie informacja, że zapadł kolejny wyrok. Nie wiem, czy on jest prawomocny czy nie. Nie znam uzasadnienia. Tak naprawdę nie znam postępowania dowodowego. Nie wiem, czy kolega Ś. jest winny czy niewinny. To jest poza mną. Dla mnie jest jedna odpowiedź. Parę miesięcy temu załoga „Solidarności” z MPWiK-u wybrała Bogdana Ś. na przewodniczącego związku. To jest jego czwarta czy piąta kadencja. To jest dla mnie miernikiem, czy on spełnia oczekiwania związku – mówi Roman Jakim. Przewodniczący przyznaje, że wcześniej pracownicy sygnalizowali o problemie. – Byli u mnie przedstawiciele MPWiK-u i powiedzieli, co o tym myślą. Ale skąd mogę mieć pewność, że tak było? To jest sprawa sądu. Bogdan Ś po raz kolejny dostał mandat zaufania, więc wypełnia obowiązki jako przewodniczący. Cała reszta jest jego prywatną sprawą i ja nie chcę się wypowiadać na ten temat – zaznacza przewodniczący.
Wioletta Kruk



9 Responses to "Szef „Solidarności” w MPWiK skazany za pobicie pracownika"