
18 stycznia, po feriach zimowych, najmłodsze dzieciaki ponownie usiadły w swoich ławkach. Część z nich ponownie musiała
jednak zostać w domach. Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Gazeta
W ubiegłym tygodniu po długiej przerwie w klasach pojawiły się najmłodsze dzieci. Niektóre niedługo jednak mogły się cieszyć z powrotu. W naszym województwie z 1070 szkół podstawowych, w których uczą się dzieci w klasach I – III, zajęcia stacjonarne zawieszono w 9 z nich, w tym w jednej całkowicie, a w 8 częściowo. Powodem są pozytywne wyniki testów na COVID-19 u nauczycieli oraz uczniów.
O przejściu szkoły na tryb pracy inny niż stacjonarny decyduje organ prowadzący, za zgodą sanepidu, po rozpoznaniu sytuacji epidemicznej w placówce. Z danych przekazanych przez Podkarpackie Kuratorium Oświaty wynika, że na 27 stycznia z powodu potwierdzonego wyniku testu na COVID-19 u nauczyciela zajęcia stacjonarne zostały całkowicie zawieszone dla uczniów w szkole podstawowej w Dobkowicach (pow. jarosławski). Jej uczniowie będą się uczyć zdalnie do 30 stycznia 2021 r. Częściowo zajęcia zawieszono z kolei w 8 szkołach podstawowych w: Mrowli (pow. rzeszowski), Głuchowie (pow. łańcucki), Gwoźdźcu (pow. stalowowolski), Rakszawie (pow. łańcucki), Torkach (pow. przemyski), Woli Mieleckiej (pow. mielecki), Zamiechowie (pow. jarosławski) oraz w Krośnie. W pierwszych trzech przerwa potrwa odpowiednio do 7 lutego, 1 lutego i 31 stycznia. W pozostałych przypadkach szkoły mają wrócić do tradycyjnego kształcenia po 29 stycznia. Skąd decyzje o zmianie formy nauki? W SP nr 1 w Mrowli, SP w Głuchowie, SP w Torkach, SP nr 12 w Krośnie potwierdzono przypadki zakażeń koronawirusem u jednego z uczniów. Z kolei w SP w Woli Mieleckiej, Rakszawie oraz Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Zamiechowie (pow. jarosławski) pozytywny wyniku nauczycieli.
Kuratorium podaje również, że hybrydowo uczy się młodzież w Branżowej Szkole I Stopnia Specjalnej w Jarosławiu. Mieszana forma organizacji zajęć rewalidacyjno-wychowawczych i rewalidacyjnych pozwoli na zmniejszenie liczby uczniów przebywających na terenie placówki oraz umożliwi właściwą organizację pracy ukierunkowaną na ograniczenie wzajemnych kontaktów.
Zajęcia zawieszono też w Publicznym Przedszkolu w Woli Dalszej (całkowicie) oraz Przedszkolu Miejskim nr 5 w Dębicy. W obu przypadkach powodem był pozytywny wynik testu na COVID u wychowawczyni.
Co z powrotem kolejnych klas?
Zgodnie z zapowiedzią resortów zdrowia i edukacji, w drugim tygodniu lutego zostaną powtórzone badania przesiewowe nauczycieli i dopiero po uzyskaniu wyników podejmowane będą dalsze kroki.
Minister zdrowia, Adam Niedzielski, zapytany w środę w Radiu Zet, czy możliwe jest otwarcie szkół od 8 lutego, stwierdził: – Nie, ja absolutnie nie rekomenduję dalszego otwierania szkół. Mamy taką ścieżkę przyjętą, że w drugim tygodniu lutego powtarzamy badania przesiewowe nauczycieli i dopiero po obejrzeniu wyników tych badań będziemy rekomendowali dalsze kroki.
Z kolei minister edukacji i nauki na wczorajszej konferencji prasowej podsumowującej 8. dzień pobytu dzieci w szkołach podstawowych powiedział, że przygotowywane są wytyczne dla klas 4 – 8, ale dalsze decyzje zależą od rozwoju pandemii, a ogłosić ma je w najbliższym czasie premier. – Sytuacja jest na bieżąco monitorowana i w zasadzie się nie zmienia. 98,8 proc. placówek (14 274) nadal uczy się w trybie stacjonarnym. 148 – w mieszanym, a w 21 – w zdalnym wyliczał. Frekwencja utrzymuje się na poziomie 99 proc.
Zasadą jest nauka zdalna
Będą jednak pewne modyfikacje. – Zostawiliśmy obowiązek organizowania na terenie szkoły stanowisk do nauki zdalnej dla tych uczniów, którzy nie mogą z niej korzystać u siebie w domu z uwagi na ograniczenia sprzętowe, internetowe albo sytuację życiową. To się sprawdzało przed Bożym Narodzeniem. Korzystało z tego do 3 proc. uczniów w całej Polsce – mówił Przemysław Czarnek. Pojawiły się jednak próby nadużywania przepisu, dlatego rozporządzenie zostanie zmienione. – Dyrektorzy szkół będą mieli obowiązek organizować nauczanie stacjonarne dla uczniów niepełnosprawnych. Natomiast dla pozostałych będą mogli, ale nie musieli – tłumaczył szef resortu edukacji. Decyzja będzie należała do dyrektora. – Zasadą jest nauka zdalna w klasach 4 – 8 i ponadstandardowych – skwitował Czarnek.
Wioletta Kruk



One Response to "Szkoły zawieszają zajęcia"