Szokujące ustalenia Fundacji Rzecznik Praw Rodziców

- Państwo przejmując kontrolę nad dzieckiem i jego rodziną, w skali którą można już nazywać totalną - uważa Fundacja Rzecznik Praw Rodziców. Fot. Bogdan Myśliwiec
– Państwo przejmując kontrolę nad dzieckiem i jego rodziną, w skali którą można już nazywać totalną – uważa Fundacja Rzecznik Praw Rodziców. Fot. Bogdan Myśliwiec

PODKARPACIE. Fundacja Rzecznik Praw Rodziców ostrzega, że rząd szykuje kontrowersyjne narzędzie władzy nad rodzinami.

Ministerstwo Zdrowia chce od września 2018 r. wprowadzić w życie przepisy tworzące gigantyczny system kontroli wszystkich rodzin dzieci szkolnych w Polsce.

Na mocy Ustawy o zdrowiu dzieci i młodzieży szkolnej nad prawidłowością funkcjonowania rodzin ma czuwać pielęgniarka szkolna, kontrolując m.in. wypełnianie zaleceń lekarza po wizytach w przychodni.

– System ma działać w oparciu o dane wrażliwe dotyczące zdrowia każdego dziecka, które będzie się ściągało z przychodni do szkolnego komputera. Pielęgniarka ma monitorować uczniów we współpracy z dyrektorem i nauczycielami, co znaczy, że system będzie realizować ponad pół miliona funkcjonariuszy państwa, zatrudnionych w oświacie i służbie zdrowia. Projekt ustawy nakłada obowiązek raportowania wszelkich nieprawidłowości do opieki społecznej. Przepisy zawierają wiele odwołań do ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, na mocy których m.in. każdy nauczyciel i lekarz ma prawo założyć Niebieską kartę rodzicom, których podejrzewa np. o tak błahe zaniedbania jak nieodpowiednie do pogody ubranie dziecka (jeden z punktów NK) – informuje Fundacja Tomasza i Karoliny Elbanowskich, która walczyła o zniesienie nakazu pójścia do szkoły dzieci 6-letnich.

O przygotowywanym przez ministerstwo projekcie nie jest jeszcze głośno, ale członkowie fundacji już przyjrzeli się przygotowanym do niego założeniom i alarmują, żeby rodzice zrobili to samo, aby nie byli potem zaskoczeni przepisami, które wejdą w życie.

– W założeniach do projektu ustawy czytamy: „Do zadań pielęgniarki należy: monitorowanie realizacji zaleceń lekarza i lekarza dentysty; podejmowanie interwencji w przypadku gdy zalecenia lekarza i lekarza dentysty nie są realizowane we wskazanych terminach;  kontakt z gminnym ośrodkiem pomocy społecznej, powiatowym centrum pomocy rodzinie lub zespołem interdyscyplinarnym na rzecz przeciwdziałania przemocy domowej, o którym mowa w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie”! – cytuje fundacja.

I dalej: „Obowiązkiem pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania albo higienistki szkolnej będzie podejmowanie interwencji w przypadku gdy opieka profilaktyczna nie jest realizowana, albo nie są realizowane zalecenia lekarza i lekarza dentysty. Powinna być ona zatem wyposażona w narzędzia umożliwiające pozyskiwanie informacji niezbędnych do realizacji tego zadania, zarówno od Zespołu POZ, jak i lekarza dentysty. Zakłada się, że takim narzędziem będzie wspólna ujednolicona dokumentacja medyczna ucznia”.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców zaopiniowała projekt zdecydowanie negatywnie:

– Projekt ten staje się kontrowersyjnym narzędziem władzy nad rodzinami; „Proponowana regulacja deprecjonując rolę rodziny nie chroni dzieci, ale stanowi dla nich zagrożenie. Negacja rodziny jako pierwszego środowiska opieki nad dzieckiem, doprowadzi do poważnego spatologizowania relacji społecznych i prawidłowych mechanizmów funkcjonowania społeczeństwa co w konsekwencji przyniesie poważne, negatywne skutki dla samych dzieci” – informują Elbanowscy.

mrok

2 Responses to "Szokujące ustalenia Fundacji Rzecznik Praw Rodziców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.