Szokujące zarzuty dla szefa „policji w policji”

Prócz czterech zarzutów dotyczących mobbingu i znęcania się nad podwładnymi, są dwa objęte w całości klauzulą „ściśle tajne”. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze Super Nowości, może chodzić o zarzuty korupcyjne. Fot. Bogdan Myśliwiec
Prócz czterech zarzutów dotyczących mobbingu i znęcania się nad podwładnymi, są dwa objęte w całości klauzulą „ściśle tajne”. Jak nieoficjalnie dowiedzieli się dziennikarze Super Nowości, może chodzić o zarzuty korupcyjne. Fot. Bogdan Myśliwiec

RZESZÓW. Mł. insp. Ryszard J., naczelnik rzeszowskiego wydziału Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji, został aresztowany na 3 miesiące.

Zmuszał do tańczenia wbrew woli, krzyczał, groził, poniżał i wyśmiewał. Tak, zdaniem krakowskich śledczych, zachowywał się mł. insp. Ryszard J., szef rzeszowskiego Biura Spraw Wewnętrznych Policji, względem czterech podległych mu oficerów tej jednostki.

To część jawna z łącznie 6 zarzutów, jakie usłyszał Ryszard J. w krakowskiej prokuraturze. Prócz czterech zarzutów dotyczących mobbingu i znęcania się nad podwładnymi, są dwa objęte w całości klauzulą „ściśle tajne”. Chodzi o przestępstwa nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i ujawnienia informacji niejawnych.

– Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec mł. insp. Ryszarda J. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy – potwierdza prokurator Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.

Mobbingował i znęcał się nad podwładnymi
Prokurator zdradza nam szczegóły dotyczące zarzutów mobbingu i znęcania się nad podwładnymi, jakie usłyszał Ryszard J. – Podejrzany znęcał się psychicznie poprzez wyśmiewanie się, podważanie kompetencji służbowych, wyśmiewanie się z zaangażowania funkcjonariuszy, wydawanie krzykiem poleceń służbowych w miejscu pracy, kierowanie ustnych gróźb, w tym zmuszanie do określonego zachowania, rezygnacji z pełnienia czynności służbowych, zmuszanie do tańczenia wbrew woli, ograniczenie możliwości wypowiadania się poprzez niedawanie dojścia do słowa, krytyczne i negatywne ocenianie i wypowiadanie się na temat życia osobistego jednego z pokrzywdzonych funkcjonariuszy, ponadto utrudnianie i zakazywanie kontaktów służbowych funkcjonariuszom, grożenie wszczęciem postępowań dyscyplinarnych pomimo braku faktycznych podstaw do wszczęcia takich postępowań – wylicza prokurator Krupiński. – Zarzuty te dotyczą czterech podległych Ryszardowi J. funkcjonariuszy BSW zarządu w Rzeszowie.

Pozostanie w areszcie do stycznia
Przypomnijmy; Ryszard J. został zatrzymany we wtorek, 11 października, w swoim domu przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i zostały mu przedstawione zarzuty. Zatrzymanie miało związek z prowadzonym przez Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie śledztwem w sprawie korupcji w Centralnym Biurze Śledczym Policji w Rzeszowie, a także handlu ludźmi oraz czerpaniu korzyści z nierządu. W tej sprawie zatrzymanych zostało 5 osób, w tym szefowie CBŚP: Krzysztof B. – ówczesny kierownik biura, którego zwolniono po przesłuchaniu i Daniel Ś. – naczelnik wydziału ekonomicznego, który przebywa w areszcie.

Ryszard J. pozostanie w areszcie do 8 stycznia. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Katarzyna Szczyrek

13 Responses to "Szokujące zarzuty dla szefa „policji w policji”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.