Szpital płucny jeszcze niegotowy na przyjęcie chorych

W nowoczesnym i funkcjonalnym szpitalu płucnym brakuje jeszcze niezbędnego wyposażenia. Fot. Archiwum szpitala

W nowym obiekcie na pacjentów czekają: Klinika Pulmonologii i Chemioterapii, Klinika Gruźlicy i Chorób Płuc (dotychczas mieszcząca się w nieremontowanym od lat pałacu Jędrzejowiczów), Zakład Diagnostyki Laboratoryjnej i Zakład Patomorfologii, pomieszczenia zaplecza technicznego i medycznego.

Od lat wyczekiwana inwestycja rozpoczęła się w 2019 roku. Czterokondygnacyjny budynek już stoi. Zapowiadano, że zostanie oddany do użytku w 2021 roku. – Część techniczna, magazyny, sterylizatornia i laboratorium już funkcjonuje. Niebawem otworzymy zakład patomorfologii – informuje Andrzej Sroka, rzecznik prasowy KSW nr 1, w skład którego wchodzi PCChP.

Otwarcie w połowie roku

Dlaczego nie udało się jeszcze uruchomić tak potrzebnej inwestycji? – Wpływ na realizację zamówienia miała pandemia COVID-19, gdyż występują braki na rynku i wydłużył się czas dostawy asortymentu – mówi Andrzej Sroka, który dodaje, że oficjalne otwarcie nowego budynku i przeniesienie tam oddziałów PCChP powinno nastąpić do końca pierwszej połowy 2022 roku. W lecznicy brakuje między innymi: mebli, szaf przyłóżkowych, sprzętu AGD, dozowników, łóżek szpitalnych i metkownic.
Ponadto, w związku z decyzją wojewody podkarpackiego w budynkach, w których nadal funkcjonuje Podkarpackie Centrum Chorób Płuc, znajdują się trzy oddziały dla pacjentów z COVID-19. Są to łóżka dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia, 65 łóżek dla pacjentów z potwierdzonym COVID-19 oraz 1 łóżko intensywnej terapii, z kardiomonitorem oraz możliwością prowadzenia tlenoterapii i wentylacji mechanicznej.
Rzeszowskie PCChP jest jedynym szpitalem na Podkarpaciu, gdzie kompleksowo diagnozuje się i leczy schorzenia układu oddechowego. Z leczenia korzystają mieszkańcy całego województwa podkarpackiego, a niekiedy pacjenci z innych regionów. Dzięki rozbudowie szpitala płucnego chorzy zyskają bez wątpienia większy dostęp do świadczeń w zakresie leczenia chorób układu oddechowego, z uwzględnieniem chorób cywilizacyjnych, które niesie ze sobą XXI wiek: nowotworów, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, chorób alergicznych czy śródmiąższowych.
Koszt inwestycji, to około 45 mln złotych. Oficjalna nazwa projektu to: „Profilaktyka, diagnostyka i kompleksowe leczenie chorób układu oddechowego z chirurgicznym i chemicznym leczeniem nowotworów klatki piersiowej na oddziałach klinicznych oraz rehabilitacją”. Dzięki rozbudowie i przeniesieniu klinik do nowej lokalizacji, możliwe będzie stworzenie także Kliniki Rehabilitacji Pulmonologicznej, w której chorzy zyskają dostęp do fizjoterapii układu oddechowego, bardzo potrzebnej po leczeniu pulmonologicznym czy chirurgicznym. Szczególnie w dobie pandemii. Pozwoli to też na poszerzenie przychodni.

Anna Moraniec

Leave a Reply

Your email address will not be published.