Szpital z certyfikatem

To nie pierwszy certyfikat bezpieczeństwa zdrowotnego dla szpitala w Stalowej Woli. Po raz pierwszy jednak proces certyfikacyjny objął tak szeroki zakres działalności. Fot. Jerzy Mielniczuk
To nie pierwszy certyfikat bezpieczeństwa zdrowotnego dla szpitala w Stalowej Woli. Po raz pierwszy jednak proces certyfikacyjny objął tak szeroki zakres działalności. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Osiągnęli wynik lepszy niż inni. Pacjenci teraz wiedzą, że nie grożą im tu zarażenia, które trapią inne lecznice.

Powiatowy Szpital Specjalistyczny w Stalowej Woli otrzymał certyfikat akredytacyjny Ministerstwa

Zdrowia. Jest to nic innego, jak gwarancja wysokiej jakości usług. Tylko co czwarta lecznica w kraju ma taki certyfikat. Stalowowolska jest dziesiątą na Podkarpaciu.

W imieniu MZ procedurę akredytacyjną przeprowadzało Centrum Monitorowania Jakości. Badanych było 220 standardów w 15. dziedzinach. Żeby dostać certyfikat, trzeba było zaliczyć egzamin końcowy na 75 proc.

– Jestem dumny, bo osiÄ…gnÄ™liÅ›my wynik na poziomie 85 proc., a to wynik znacznie wyższy niż Å›rednia krajowa – cieszy siÄ™ z certyfikatu Edward Surmacz, dyrektor PSS. Wynik pochwaliÅ‚a też Jolanta WÄ™grzyn z CMJ. ZaznaczyÅ‚a jednak, że teraz przed szpitalem znacznie poważniejsze zadanie utrzymania certyfikatu. Akredytacja jest przyznawana na 3 lata i po tym terminie każda placówka ponownie jest sprawdzana. Certyfikat nie gwarantuje pacjentowi, że zostanie obsÅ‚użony idealnie, ale przynajmniej bÄ™dzie wiedziaÅ‚, że jest w jednej z bezpieczniejszych placówek w kraju.

Certyfikat za to jest ważnym dokumentem dla szpitala. Zwłaszcza takiego jak w Stalowej Woli, który staje w obliczu olbrzymich inwestycji i bez pomocy z zewnątrz nigdy ich nie zrealizuje. To chociażby budowa nowego bloku operacyjnego i OIOM-u wraz z lądowiskiem dla helikopterów. W lecznicy zatrudnionych jest 910 osób, a rocznie hospitalizowanych jest w niej ok. 33 tys. pacjentów. Ostatnio bardzo rozwija się oddział kardiologii inwazyjnej. To właśnie w Stalowej Woli wszczepianych jest najwięcej rozruszników serca na Podkarpaciu.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.