
STALOWA WOLA. Otwarto największą galerię handlową między między Rzeszowem a Lublinem.
Tłumy pieszych, zapchany po brzegi wielki parking i zatłoczone autobusy. Tak wyglądał czwartkowy poranek na os. Poręby w Stalowej Woli. Jeszcze rok temu rosły tam krzaki. W czwartek została otwarta duża galeria handlowa. VIVO! Stalowa Wola nie ma sobie równej między Rzeszowem i Lublinem.
W handlowy biznes zainwestowała austriacki Immofinanz wspólnie z Acteeum Group. Na razie 43,5 mln euro. W przyszłym roku za 10 – 12 mln euro galeria zostanie rozbudowana.
– Otwarcie tej galerii zmienia wizerunek miasta – przyznał zaproszony na uroczyste otwarcie Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli. Immofinanz w swoich materiałach promocyjnych poszedł dalej, nazywając swoją nową galerię „wizytówką Stalowej Woli”. Trzeba przyznać, że ładna jest. Długo trwały targi właściciela galerii z magistratem o nazwę. Chodziło o użycie nazwy miasta w nazwie galerii. W ostatniej chwili strony się porozumiały i jest to VIVO! Stalowa Wola.

Ma 32 tys. mkw. powierzchni całkowitej i 22,5 tys. mkw. powierzchni handlowej. Wewnątrz jest ponad 80 sklepów. W większości są to marki do tej pory nieobecne w Stalowej Woli, jak H&M, Martes Sport, MOHITO czy Grycan. Na zewnątrz jest parking z przeszło tysiącem stanowisk. Za rok pojawi się duży salon meblowy i market budowlany. Rozmowy miasta z inwestorem zaowocowały też nową linią autobusową. Autobusy będą dowozić klientów do większych galerii, w tym VIVO! Otwarcia dokonano z wielką pompą i gwiazdami. Na zamkniętym raucie poprzedzającym otwarcie śpiewała Justyna Steczkowska.
jam



2 Responses to "Szturm na świątynię konsumpcji"