
ROPCZYCE. Oszuści wyłudzili od pracownicy banku jej prywatne pieniądze i te, które… skradła z kont klientów.
Prokuratura Rejonowa w Ropczycach we współpracy z angielskimi służbami prowadzi postępowanie mające na celu ustalenie tożsamości dwóch oszustów podających się za amerykańskiego generała i wysoko postawionego urzędnika. To właśnie oni wyłudzili od 52-letniej Haliny G., kasjerki-dysponenta jednego z banków w Ropczycach pieniądze, które kobieta skradła z lokat bankowych i wysłała im w zamian za… obiecaną walizkę pełną pieniędzy i kosztowności. Walizki nie zobaczyła na oczy, a za kradzież pieniędzy z banku dostała już wyrok.
Historia Haliny G., mieszkanki powiatu ropczycko-sędziszowskiego, jest wręcz nieprawdopodobna. Kobieta wysłała za granicę przeszło 61 tys. funtów, które miały być przeznaczone na sprowadzenie dla niej z Afganistanu walizki pełnej kosztowności. Transakcję przeprowadzić mieli… rzekomy amerykański generał i dyplomata ONZ. Kobieta początkowo angażowała w sprawę własne pieniądze, ale kiedy te się skończyły, sięgnęła po pieniądze klientów banku.
3 lata w „zawiasach”
W sierpniu zeszłego roku prowadząca sprawę ropczycka prokuratura oskarżyła kobietę o to, że poświadczyła nieprawdę w dowodach wypłat środków pieniężnych i likwidacji lokat klientów banku przywłaszczając w ten sposób powierzone jej mienie w kwocie 283 875 44 zł, w wyniku czego doprowadziła do powstania szkody na rzecz banku. Wyrok w tej sprawie zapadł w październiku 2013 r. przed Sądem Okręgowym w Rzeszowie. Kobieta skorzystała z możliwości dobrowolnego poddania się karze i została skazana na 3 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5. Zobowiązała się również do naprawienia szkody w całości na rzecz banku. Lokaty klientów nie ucierpiały, ponieważ bank wypłacił te pieniądze z własnego funduszu.
Szukają oszustów
Na tym jednak nie koniec. Obecnie ropczycka prokuratura prowadzi w tej sprawie jeszcze jedno postępowanie. Dotyczy ono doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Haliny G. w okresie od marca do kwietnia 2013 na terenie wielkiej Brytanii poprzez wprowadzenie jej w błąd przez osoby podające się przez amerykańskiego generała i dyplomatę ONZ.
Prokuratura zwróciła się do służb Wielkiej Brytanii o pomoc prawną w tej sprawie. W zeszłym roku uzyskała realizację części czynności. Z kolejnym wnioskiem zwróciła się na początku stycznia tego roku. – Sprawa jest zaawansowana. Czekamy obecnie na realizację pomocy prawnej z Anglii – mówi prok. Dariusz Brzykowski, szef Prokuratury Rejonowej w Ropczycach. – Chodzi o szereg ustaleń w związku z kontami typowanych osób, numerami telefonów i ich miejscami zamieszkania. Na tym etapie nie mogę podawać jednakże jeszcze konkretnych wniosków – dodaje.
Katarzyna Szczyrek



222 Responses to "Szukają fałszywego generała i dyplomaty ONZ"