
W nowym zarządzie województwa znajdą się prawdopodobnie przedstawiciele koalicjantów PiS, czyli Polski Razem i Solidarnej Polski.
– Pan chyba żartuje? – tak na pytanie o swoje ewentualne członkostwo w zarządzie województwa podkarpackiego odpowiada radny Stanisław Kruczek, polityk Polski Razem, który dostał się do sejmiku z listy PiS. Po chwili Kruczek przyznaje jednak, że „coś o tym słyszał”. Obok niego równie często wymienianymi kandydatami do zarządu marszałka Ortyla są: Maria Kurowska, Jerzy Cypryś i Wojciech Buczak. Marszałek Ortyl zadeklarował, że będzie się starał, by w jego zarządzie był reprezentant każdego z pięciu okręgów wyborczych do sejmiku.
– Ja myślę, że jeżeli ktoś walczył o mandat radnego, to i w zarządzie chciałby się znaleźć – przyznaje Kruczek, który nie ukrywa, że widzi się w nowym zarządzie. – Jestem specjalistą od szeroko pojętej informatyki, mam też doświadczenie w zarządzaniu, bo od wielu lat jestem prezesem dużej firmy. Żaden z departamentów mnie nie przeraża – deklaruje, zaznaczając, że najchętniej zająłby się społeczeństwem informacyjnym.
Chociaż wynik wyborczy Kruczka nie był specjalnie wysoki (7 247 głosów), to jednak w nowym zarządzie mają się znaleźć przedstawiciele koalicjantów PiS, czyli Polski Razem Jarosława Gowina i Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry. Kandydatem tej ostatniej ma być była burmistrz Jasła, Maria Kurowska.
Na giełdzie nazwisk jest też były przewodniczący sejmiku Wojciech Buczak. – Panu marszałkowi Ortylowi powiedziałem już kilka miesięcy temu, że oddaję się do dyspozycji. Jeśli uzna, że potrzeba z mojej strony zaangażowania się na jakiejkolwiek funkcji, to nie odmówię i się podejmę – mówi dyplomatycznie i unika rozmowy na temat swojej ewentualnej teki w zarządzie. – To wszystko leży w kompetencji marszałka – tłumaczy.
Kandydatem do zarządu województwa był już w minionej kadencji Jerzy Cypryś, wicedyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Miał w nim zastąpić odwołanego Jana Burka, ale nie pozwoliła na to dysponująca chwilową większością sejmikowa opozycja. – Jestem w drużynie PiS-u, w której nie może być wielu kapitanów. To od marszałka zależy, jak poukłada funkcje – mówi Cypryś, któremu, jeśli znajdzie się w zarządzie, przypadną prawdopodobnie kultura i edukacja.
Ale niewykluczony jest też scenariusz, że w zarządzie Ortyla pozostaną dotychczasowi, sprawdzeni członkowie: Lucjan Kuźniar, Bogdan Romaniuk i Tadeusz Pióro. Ten ostatni na pewno nie wejdzie do zarządu, jeśli w II turze wyborów zostanie wybrany nowym burmistrzem Sanoka.
Arkadiusz Rogowski



15 Responses to "Szykują się zmiany w zarządzie województwa"