Ta ostatnia niedziela

Fot. Marta Badowska / Dzień Dobry Mielec

W niedzielę wieczorem dowiemy się, czy PGE Stal Mielec którą czeka wyjazdowy mecz ze Śląskiem Wrocław, zostanie na kolejny sezon w PKO BP Ekstraklasie. Szanse na to są spore (wg wyliczeń ekspertów wynoszą 96,9 proc.), bowiem tylko nieprawdopodobny wręcz zbieg okoliczności sprawi, że mielczanie opuszczą szeregi najlepszych drużyn w kraju.  Z drugiej strony polski futbol widział już nie takie cuda…

– Czeka nas jeszcze jeden mecz, gramy do końca. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dla nas optymistycznie. Musimy się dobrze przygotować, a przede wszystkim – zregenerować. Widać zmęczenie u piłkarzy, którzy ostatnie spotkania grają na 100 procent – mówił po ostatnim, zremisowanym 0-0 meczu z Legią Warszawa Włodzimierz Gąsior, szkoleniowiec mieleckich piłkarzy.

Bezstronna Legia

Ci przed ostatnią serią spotkań są w o tyle dobrej sytuacji, że swój los mają w swoich rękach, a właściwie nogach. Jeśli bowiem wygrają lub zremisują ze Śląskiem, bez względu na wynik meczu walczącego również o utrzymanie Podbeskidzia Bielsko-Biała z Legią Warszawa, zostaną w PKO Ekstraklasie na kolejny sezon. Sprawa podopiecznych Włodzimierza Gąsiora nieco się skomplikuje, gdy przegrają oni w stolicy Dolnego Śląska. Wówczas ich los będzie zależał od wyniku meczu w stolicy. Jeśli tam Legia wygra lub z remisuje, PGE Stal uniknie degradacji. Jeśli z kolei Podbeskidzie zdobędzie Łazienkowską, zrówna się punktami z ekipą z Mielca. Wtedy o spadku zadecyduje bilans bezpośrednich spotkań pomiędzy PGE Stalą i Podbeskidziem, a ten jest niekorzystny dla podkarpackiego beniaminka, co będzie oznaczało jego spadek. – Stal gra o swoje punkty, a Podbeskidzie o swoje. My nie chcemy uczestniczyć w tych dywagacjach, kto spadnie. Chcemy walczyć o swoje punkty – zapewniał przed ostatnim meczem w Mielcu (0-0) Czesław Michniewicz, trener Legii. Porażka jego drużyny w konfrontacji z Podbeskidziem wywołałaby z pewnością sporo kontrowersji i właśnie dlatego wydaje się być nierealną, zwłaszcza że niedzielne spotkanie z wysokości trybun obejrzy blisko 8 tys. kibiców, którzy wraz z piłkarzami Legii będą świętować zdobycie mistrzostwa Polski.

Łatwo nie będzie

Wszystkie dywagacje dotyczące meczu w Warszawie mogą jednak nie mieć żadnego znaczenia, gdy PGE Stal urwie chociażby punkt Śląskowi. O to nie będzie jednak łatwo, bowiem ekipa Jacka Magiery wciąż ma szansę na zajęcie 4. miejsca na zakończenie sezonu premiowanego grą w europejskich pucharach. Aby jednak tak się stało, musi zostać spełnionych kilka warunków, bowiem oprócz ekipy z Wrocławia, w walce o 4. lokatę liczyć się będą jeszcze: Piast Gliwice, Lechia Gdańsk, Zagłębie Lubin i rewelacja tego sezonu, Warta Poznań. – Przed ostatnią kolejką patrzymy tylko na siebie. Został nam ostatni mecz sezonu ze Stalą Mielec. W końcu zagramy przed własną publicznością, na stadionie Śląska pojawi się około 10 tys. kibiców, z czego się bardzo cieszę
– mówi szkoleniowiec drużyny z Wrocławia.

AKTUALNA TABELA
1. Legia 29 61 47-24
2. Raków 29 56 43-24
3. Pogoń 29 52 35-20
4. Piast 29 42 37-29
5. Lechia 29 42 39-35
6. Śląsk 29 42 35-31
7. Zagłębie 29 41 38-36
8. Warta 29 40 32-32
9. Lech 29 36 38-37
10. Górnik 29 36 30-32
11. Jagiellonia 29 34 37-47
12. Cracovia 29 32 28-31
13. Wisła P. 29 30 33-44
14. Wisła K. 29 30 36-40
15. PGE Stal 29 28 30-46
16. Podbeskidzie 29 25 29-59
1.: eliminacje LM, 2-4: eliminacje LK, 16: spadek.
W innych meczach 30. kolejki (wszystkie niedziela, godz. 17.30): Cracovia – Warta Poznań, Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk, Lech Poznań – Górnik Zabrze, Legia Warszawa – Podbeskidzie Bielsko-Biała, Piast Gliwice – Wisła Kraków, Pogoń Szczecin – Raków Częstochowa, Wisła Płock – Zagłębie Lubin.

ŚLĄSK – PGE STAL
Niedziela, godz. 17.30
(Multiliga Canal+ Sport)

Marcin Jeżowski

Leave a Reply

Your email address will not be published.