
SANDOMIERZ. 70 lat temu radzieccy żołnierze strzelali do tego krzyża. Teraz znalazł schronienie w muzeum.
Odstrzelone nogi i tułów, rozbita głowa i oderwane od klatki piersiowej ramiona – tak wygląda XVIII-wieczna rzeźba ukrzyżowanego Chrystusa, która przed II wojną światową zdobiła kościół w Górach Wysokich. Co stało się z cennym zabytkiem?
To, co zostało z cennego krzyża można obecnie zobaczyć w Muzeum Diecezjalnym w Sandomierzu. A z ogromnego krucyfiksu są to jedynie resztki. Zwiedzających muzeum przyciąga ten widok, bo, na co dzień nie widuje się tak zniszczonych krzyży.
– Krzyż, a właściwie to, co z niego zostało przywieźliśmy do muzeum z kościoła z Gór Wysokich. Krzyż ten został ostrzelany w czasie II wojny światowej przez żołnierzy radzieckich – wyjaśnia Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu.
Roztrzaskany krzyż robi ogromne wrażenie na turystach, szczególnie, że został on umieszczony na nieotynkowanej ścianie w sali znajdującej się w podziemiach muzeum.
mrok


