Tajemnicze zaginięcie 20-latka z Leżajska

W dniu zaginięcia Filip był ubrany w krótkie spodenki dresowe i szarą koszulkę z długim rękawem, zapinaną pod szyją. Na nogach miał czarne buty marki New Balance. Filip ma 180 cm wzrostu. Fot. Archiwum prywatne rodziny zaginionego
W dniu zaginięcia Filip był ubrany w krótkie spodenki dresowe i szarą koszulkę z długim rękawem, zapinaną pod szyją. Na nogach miał czarne buty marki New Balance. Filip ma 180 cm wzrostu. Fot. Archiwum prywatne rodziny zaginionego

LEŻAJSK. Filip Siuzdak wyszedł z domu 8 sierpnia wieczorem i „zniknął”. Policja i najbliżsi próbują go odnaleźć.

Gdzie jest Filip? To pytanie od niemal 2 tygodni zadają sobie najbliżsi i przyjaciele młodego mężczyzny z Leżajska, który zaginął na początku sierpnia. Filip Siuzdak wyszedł z domu i przepadł. Choć policjanci, rodzina i przyjaciele młodego mężczyzny robią co mogą by go odnaleźć, wciąż nie natrafili na żaden ślad, który pomógłby im w rozwikłaniu zagadki jego „zniknięcia”.

– Filip wyszedł z domu o godz. 21.30 zostawiając dokumenty i telefon. Wcześniej mówiłem mu jeszcze, że chcę z nim porozmawiać. Odpowiedział, że dobrze, ale gdy do niego przyszedłem, to już go nie było w domu – opowiada Jan Siuzdak, ojciec 20-latka. – Od tego czasu nie wiemy, gdzie jest, ani co się z nim dzieje.

Najbliżsi Filipa nie zauważyli w ostatnim czasie niczego niepokojącego w jego zachowaniu. Niczego, co mogłoby dać im sygnał, że 20-latek może mieć jakieś kłopoty. – Syn zachowywał się zupełnie normalnie – twierdzi pan Jan. – Jest raczej skryty i spokojny, niespecjalnie też wylewny. Nie mówił nam o tym, żeby miał jakieś problemy. Jego zniknięcie jest dla nas kompletnym zaskoczeniem – dodaje.

Początkowo rodzina Filipa szukała go na własną rękę. – Syn jest osobą dorosłą, zdrową, nie chcieliśmy wszczynać alarmu – opowiada ojciec 20-latka. – Sprawdziliśmy więc sami najpierw wszystkie miejsca, gdzie potencjalnie mógłby być, wypytywaliśmy też o niego jego znajomych. Gdy nasze działania nie przyniosły rezultatu, poprosiliśmy o pomoc policję. Do tej pory nie natrafiliśmy na żaden ślad syna, nie mamy pojęcia co mogło się z nim stać. Nie wiemy, co mogłoby stać za jego zniknięciem. Przepadł jak kamień w wodę… – dodaje zrozpaczony ojciec.

Poszukiwaniami 20-latka zajmuje się leżajska policja. – Sprawdzane są wszelkie sygnały, które do nas docierają, ale nie dały jak na razie pozytywnego rezultatu. We współpracy ze strażakami przeszukany został teren zalesiony w okolicach miejsca zamieszkania poszukiwanego, ale też bez skutku. Sprawdzone zostały też szpitale, ale nie ma w nich poszukiwanego. Nie ustajemy w poszukiwaniach, komunikat o zaginięciu mężczyzny rozesłaliśmy do jednostek policji w całej Polsce. Sprawdzamy wszystkie okoliczności i wszelkiego rodzaju poszlaki – mówi asp. sztab. Jan Kucło z leżajskiej policji.

***
Rodzice zaginionego Filipa Siuzdaka proszą wszystkich o pomoc w jego odnalezieniu. Na informacje czekają pod nr tel. Luiza Wysocka – 600 348 917 Jan Siuzdak – 504 844 642 Można tez dzwonić do najbliższej jednostki policji: 112 lub 997.

Katarzyna Szczyrek

2 Responses to "Tajemnicze zaginięcie 20-latka z Leżajska"

Leave a Reply

Your email address will not be published.