
Raz. Zdaniem sądu Zbigniew Komosa nie znieważył pomnika smoleńskiego w Warszawie, kładąc pod nim wieniec „pamięci ofiar Lecha Kaczyńskiego”. Czci monumentu mogą natomiast urągać żołnierze i policjanci, którzy co miesiąc siłą usuwają wieniec. Wyrok niby oczywisty (choć słowo „oczywistość” wyraźnie co innego znaczy z tej i tamtej strony). 1:0 dla nas. Przy okazji: termin „cześć pomnika” wprawia mnie w nerwowy chichot. Niebawem zaczniemy mówić o czci płotu na ulicy Nowogrodzkiej?
Dwa. Rząd wprowadził zakaz zgromadzeń publicznych bez należytej podstawy prawnej i wbrew Konstytucji – czytamy w uzasadnieniu stosownego wyroku Sądu Najwyższego. SN uniewinnił dwóch mężczyzn skazanych za udział w strajkach kobiet. Sąd I instancji ukarał dwóch mężczyzn 500-złotowymi grzywnami za udział w tym zgromadzeniu (w Tarnowskich Górach) oraz za brak maseczek i za wykrzykiwanie „wulgarnych haseł”. Wyrok wydano w trybie nakazowym, czyli bez rozprawy. Kasację do Sądu Najwyższego w tej sprawie złożył Rzecznik Praw Obywatelskich. 2:0 dla nas. Ciekawostka o stosunkach polsko-amerykańskich. Ambasada USA poprosiła o spotkanie z Krajową Radą Radia i Telewizji w sprawie niepokojącego zwlekania z odnowieniem koncesji dla TVN24. KRRiT zastrzegła, że z uwagi na trwające postępowanie koncesyjne zakres rozmowy musi uwzględniać związane z tym ograniczenia, co więcej – rozmowa musi być nagrywana i protokołowana. Przedstawicielka placówki dyplomatycznej zgodziła się na termin i obecność tłumacza, dodając przy tym, że „nie ma zgody na nagrywanie spotkania, a jedynie obecność osoby sporządzającej notatki”. Dyrektor KRRiT nie zgodziła się z kolei na odstąpienie od procedur, stawiając również warunek polegający na nieporuszaniu podczas spotkania tematu koncesji dla TVN 24. W związku z tym ambasada zdecydowała się zrezygnować ze spotkania.
Nie rokuję KRRiTV sukcesu w tej walce z USA. Nie to, że przyślą kanonierki albo Navy Seals. Ale nasi geniusze nie wzięli pod uwagę, że TVN ma ważną koncesję na nadawanie kanału TVN24 bis, z którym najwyraźniej zresztą nie bardzo wie, co zrobić: koncepcje programowe latają tu od ściany do ściany. No to machną ręką na ten kwestionowany kanał, przeniosą się do tego drugiego i „pocałujta w dupę wójta”.
A ponieważ będzie to miało aspekt prestiżowy, to rząd USA może na przykład odwołać swój kontyngent wojskowy „na pilne przeszkolenie” i poinformować, że w związku z problemami technicznymi dostawy „Patriotów” i samolotów F35 przenosi się na drugą połowę stulecia…
Po czym kilku generałów GRU schla się z radości w cztery srebrne lisy. A wszystkiemu winni będą oczywiście ludzie LGBT, Żydy i Donald Tusk, oraz te wściekłe baby, ofkors. Takie pytańko: Kto jest patronem tego domu wariatów?
Bogdan Miś, matematyk, informatyk oraz wybitny polski dziennikarz prasowy i telewizyjny. Obecnie na emeryturze.



7 Responses to "Takie pytanko: Kto jest patronem tego domu wariatów?"