TARNOBRZEG. Lodowisko na chodnikach, na ulicach także ślisko.
Skute lodem chodniki i oblodzone ulice – tak rano wyglądał Tarnobrzeg, w którym przez całą noc padał deszcz, a temperatura w ciągu kilkunastu godzin spadła do minus trzech stopni.
Do godziny 10 rano do tarnobrzeskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zgłosiły się dwie osoby ze złamaniami. Poobijanych, którzy obawiali się, że doszło u nich do złamań kości było dużo więcej.
Trudności z dotarciem do pracy mieli rano nie tylko piesi, ale przede wszystkim zmotoryzowani, którzy zanim wsiedli do swoich samochodów przez kilkadziesiąt nawet minut odkuwali zamarznięte szyby i próbowali otworzyć oblodzone zamki.
Fotoreporter Super Nowości uchwycił w kadrze pierwszy tak silny atak zimy w Tarnobrzegu.
mrok
[print_gllr id=105301]


