
MIELEC. Starosta Zbigniew Tymuła zastanawia się nad rezygnacją z budowy chodników przy drogach powiatowych. Zamiast tego chce budować szersze jezdnie, a ich pobocza oddzielić linią i przeznaczyć dla pieszych. Idea ta ma związek z ceną budowy chodników.
– Chciałbym zwrócić uwagę na wysokie koszty takich inwestycji – mówi starosta. – Kilometr chodnika to wydatek rzędu miliona złotych. Za taką kwotę wyremontowalibyśmy prawie 4 km dróg, które też będą służyć wszystkim mieszkańcom. W związku z tym należy rozważyć, czy nie korzystniej byłoby poszerzyć pas drogi i oddzielić go linią ciągłą.
– Rozmowy w tej sprawie prowadzimy na Zarządzie Powiatu. Przedstawię ten pomysł również panom wójtom i burmistrzom. Myślę, że byłoby rozwiązanie szybsze, tańsze i chyba bezpieczniejsze. Takim półtorametrowym pasem można się spokojnie poruszać – zapewnia.
pg


