Telewizyjny mecz za 6 punktów

WB9_4728.JPG
Fot. Wit Hadło

SIATKÓWKA KOBIET. ORLEN LIGA. Developres albo Pałac wygra w poniedziałek po raz piąty i wypełni regulaminowe minimum.

– Od wyniku tego meczu zależy, na którym miejscu się znajdziemy po rundzie zasadniczej. Dlatego będzie to pojedynek o sześć punktów – nie ma wątpliwości Magdalena Hawryła, środkowa Developresu SkyRes Rzeszów. W poniedziałek w hali Podpromie, w towarzystwie kamer Polsatu, spotkanie drużyn, które sprawiały ostatnio miłe niespodzianki.

Dziewiąty w tabeli Developres ma punkt przewagi nad przedostatnim Pałacem i wielką chrapkę na rewanż za porażkę w I rundzie w Bydgoszczy. – Tamto spotkanie nam nie wyszło, ale teraz jesteśmy w dużo lepszej formie. Atmosfera w zespole jest świetna, mam nadzieję, że kibice pomogą nam w odniesieniu zwycięstwa – mówi środkowa Ana Otasević, jedna z najskuteczniejszych ostatnio rzeszowskich siatkarek. Dziś wieczorem przekonamy się, która z drużyn wygra po raz piąty i wypełni regulaminowy obowiązek PLPS. Gospodynie na każdym kroku podkreślają, jak bardzo zależy im na pójściu za ciosem. – Wygrałyśmy na wyjeździe z ŁKS-em Łódź, awansując do ćwierćfinału Pucharu Polski. Jesteśmy dobrej myśli, choć oczywiście Pałac wyżej zawiesi poprzeczkę. Rywalki nie mają nic do stracenia, musimy być przygotowane na twardą walkę – stawia sprawę jasno libero Lucyna Borek. – Wygra ten, kto opanuje nerwy – podkreśla Adam Grabowski, szkoleniowiec Pałacu. – Moja drużyna posiada potencjał. Sęk w tym, by wszystkie dziewczyny na boisku dawały z siebie wszystko. Jeśli tak będzie, to o wynik jestem spokojny. Nawet gdy przegramy, nie dam złego słowa powiedzieć na żadną z zawodniczek – dodaje.

Atakująca Developresu Magda Jagodzińska klucz do sukcesu dostrzega w stoickim spokoju. – To ważny mecz, ale właśnie dlatego musimy cieszyć się grą. Luz i swoboda to podstawa – przekonuje. – Zwycięstwo sprawi, że do gry o miejsca przystąpimy w świetnych nastrojach.

Dzisiejszy pojedynek nie jest ostatnim w sezonie zasadniczym. Pięć dni później Developres podejmie Chemik Police, ale na niespodziankę w starciu z obrońcą tytułu raczej nie ma co liczyć.

Dla Developresu i Pałacu wspólna jest nie tylko liczba odniesionych zwycięstw. Oba zespoły są dość nieprzewidywalne, co można było zaobserwować na przykładzie pojedynków z PTPS Piła. Bydgoszczanki dostały lanie w PP, a cztery dni później w Orlen Lidze zdemolowały ten zespół i to na jego terenie. Developres z kolei po serii wygranych nie urwał pilankom w hali Podpromie nawet seta.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.