
TARNOBRZEG. Mimo szeregu wątpliwości, tarnobrzescy radni przegłosowali płatne strefy parkowania.
– Wszyscy wiedzą, że w Tarnobrzegu jest problem z parkowaniem. Jak jest problem to trzeba zrobić coś, co to zmieni. Nie ma jednak nic gorszego niż próbować coś zmienić i zrobić jeszcze gorzej niż jest – mówił na sesji Rady Miasta radny Kamil Kalinka odnosząc się do uchwały dotyczącej wprowadzenie płatnej strefy parkowania w centrum Tarnobrzega.
Zdaniem radnego strefy będą odstraszać kierowców, bo dla tych, którzy korzystają z miejsc parkingowych dojeżdżając do centrum do pracy, będą zbyt drogie. Dzienna stawka może wynieść nawet 30 zł i w związku z tym będą szukać bezpłatnych parkingów przed blokami położonymi w najbliższej okolicy stref. Wprowadzenie płatnych stref uderzy więc zarówno w dojeżdżających jak i tych, którzy mieszkają w centrum.
– Jeżeli 1 Maja będzie cała w parkometrach to wszyscy będą szukać parkingów między blokami na Przywiślu. A tam już jest największy ścisk. Tam będzie Sajgon – mówił Kalinka. – Współczuję mieszkańcom Starego Miasta, współczuję mieszkańcom bloku przy Sikorskiego. Współczuję mieszkańcom Wielopola. Bo jeśli ktoś będzie miał zapłacić 30 zł to na pewno będzie wolał przejść się 400 metrów niż płacić. To się też odbije na osiedlu Serbinów, bo ludzie będą woleli zaparkować gdzieś koło tzw. „czerwonego banku” i przejść się do centrum.
O ponowne przeanalizowanie uchwał apelowali także inni radni, w tym wiceprzewodnicząca Bożena Kapuściak. – Uważam, że te uchwały nie zostały do końca przemyślane. Uważam, że poszliśmy za daleko z tymi strefami. Trzeba je wprowadzić eksperymentalnie. Zawsze można rozszerzyć, a jeśli wywalimy pieniądze i zakupimy 20, czy 25 parkometrów to co będziemy je potem zdejmować i przynosić do Biura Rady Miasta, czy gabinetu prezydenta? Co powiemy wtedy mieszkańcom?
Radny Cezary Mikrut nie krył natomiast zdziwienia, że na sesji tylu radnych ma wątpliwości i uwagi, a wszystkie komisje, które opiniowały uchwały dotyczące płatnego parkowania zaopiniowały je pozytywnie. Po przerwie i kolejnej turze dyskusji radni ostatecznie poddali pod głosowanie oba „parkingowe” projekty. Za uchwałą „w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania na terenie miasta Tarnobrzega oraz wysokości opłat i opłaty dodatkowej za parkowanie oraz sposobu ich pobierania” głosowało 11 radnych, przeciwko było 6 – Marian Cąpała, Kamil Kalinka, Monika Łagowska-Cebula, Łukasz Nowak, Anna Pekar, Marian Zioło. Dwoje wstrzymało się od głosu – Bożena Kapuściak i Dominika Kliza.
Według projektu ulice, które obejmie strefa płatnego parkowania to: 1 Maja (od skrzyżowania z ulicą Sokolą do skrzyżowania z ulicą Waryńskiego), Dominikańska (od ulicy Tadeusza Kościuszki do ulicy Sandomierskiej), Tadeusza Kościuszki (od ulicy Dominikańskiej do parkingu przy Placu Antoniego Surowieckiego), Doktor Olgi Lilien (na całej długości), Adama Mickiewicza (od Placu Bartosza Głowackiego do skrzyżowania z ulicą Sokolą), Sandomierska (od skrzyżowania z ul. Dominikańską do Placu Bartosza Głowackiego), Henryka Sienkiewicza (od ul. Szerokiej do Ronda Solidarności), Sokola (od skrzyżowania z ulicą Adama Mickiewicza do skrzyżowania z ulica Juliusza Słowackiego), Szeroka (na całej długości), Plac Generała Grota Roweckiego, Józefa Piłsudskiego (od skrzyżowania z Placem Generała Grota Roweckiego do skrzyżowania z ulicą Henryka Sienkiewicza), Krótka (na całej długości) oraz Szkolna (na całej długości).
Zgodnie z przyjętym przez radnych taryfikatorem, kierowców będą obowiązywały następujące opłaty: pierwsze pół godziny ma kosztować złotówkę, pierwsza godzina – 2,50 zł, druga godzina – 3 złote, trzecia – 3,60 zł, czwarta i kolejne – 3 złote. Miesięczny abonament dla osób mieszkających przy ulicach objętych strefą ma wynieść 10 złotych. Przedsiębiorcy mogą płacić 50 złotych od samochodu miesięcznie.
mrok


