Tiry rozjeżdżają Krakowską

– Nowo wybudowane rondo w ciągu drogi sędziszowskiej jednym ułatwiło życie, a drugim – czyli nam, mieszkańcom – niestety, nie. Tiry rozjeżdżają nam ulicę – skarży się Barbara Bochniarz, mieszkanka ul. Krakowskiej,
a zarazem radna miejska. Fot. Paweł Galek

Mieszkańcy ul. Krakowskiej skarżą się na ciężarówki, które rozjeżdżają ten, wydawałoby się, spokojny, osiedlowy trakt. Kierowcy nic sobie nie robią ze znaków drogowych zakazujących wjazdu pojazdów o masie powyżej 5 ton. Chodzi o tiry, które skracają sobie drogę, kierując się od strony Niwisk do ronda na drodze sędziszowskiej.

Oddana do użytku ponad rok temu tzw. mała obwodnica miasta (za ok. 9 mln zł), łącząca krajową „dziewiątkę” z traktem wojewódzkim nr 987 na Sędziszów Małopolski, jednym pomogła (kierowcy), innym zaszkodziła. Ci inni to m.in. okoliczni mieszkańcy.

Kiedyś spokojna osiedlowa ulica

– Nasza ulica, wbrew pozorom, to dziś drogą bardzo ruchliwa – skarży się Barbara Bochniarz, mieszkanka ul. Krakowskiej, a zarazem radna miejska. – Szczególnie rano dużo pojazdów ze wschodniej i południowej części miasta, z Nowej Wsi i z terenu gminy Niwiska, skraca sobie drogę, jadąc tą ulicą do ronda na drodze sędziszowskiej. I bardzo dobrze. Ale musimy też pamiętać o tym, że nowo wybudowane rondo na drodze sędziszowskiej, które prowadzi do drogi krajowej nr 9, jednym ułatwiło życie, a drugim – mam tu na myśli okolicznych mieszkańców – niestety, nie. Jednocześnie na osiedlu Polna usytuowane są firmy, do których właśnie ul. Krakowską wjeżdżają duże tiry. Na poboczach ulicy stoją samochody, jezdnia jest więc bardzo wąska. To grozi nieszczęściem – alarmuje.
Co na to burmistrz Jan Zuba? – Będziemy pilnować ograniczeń wynikającej z organizacji ruchu. Ul. Krakowska nie jest dopuszczona do ruchu tirów – zapewnił.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.