Tłumy rzeszowian na basenie w Boguchwale

Mieszkańcy stolicy Podkarpacia na odkryte baseny musza jeździć do Boguchwały, czyli sąsiedniej gminy. Fot. Paweł Dubiel
Mieszkańcy stolicy Podkarpacia na odkryte baseny musza jeździć do Boguchwały, czyli sąsiedniej gminy. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Jak bumerang wraca temat wodnych atrakcji, których brakuje w stolicy Podkarpacia.

Za oknem afrykańskie upały, mieszkańcy Rzeszowa marzą o tym, by znaleźć gdzieś ochłodę. Niestety, w porównaniu z sąsiednimi miastami mieszkańcy stolicy Podkarpacia, nazywanej stolicą innowacji, mają ograniczone możliwości znalezienia ukojenia w basenach, bo w mieście, pomimo dyskusji na ten temat od wielu lat, wciąż brakuje wodnych atrakcji.

Temat wraca regularnie, szczególnie, gdy za oknem skwar. – W mieście nie ma gdzie pójść na basen – skarżą się mieszkańcy. Rzeczywiście rzeszowianie zwłaszcza w tym roku mają problem. Basen ROSiR jest w remoncie. Jedynym oficjalnym kąpieliskiem jest Żwirownia nad Wisłokiem.

Dlatego też mieszkańcy Rzeszowa szukają wodnych atrakcji poza miastem. Najbliżej jest basen odkryty w Boguchwale, który ostatnio przeżywa prawdziwe oblężenie. Jak przyznaje kierownictwo obiektu, wyraźnie widać wzmożony ruch. W środę na basenie było niespełna tysiąc osób, ale tylko dlatego, że padało. We wtorek przewinęło się ponad 1,8 tys. osób, a w niedzielę, jak mówi kierownik obiektu Gabriela Rak, padł rekord, obiekt odwiedziło 2 tys. osób! Jak się dowiedzieliśmy, w ten sposób o 200 osób pobito dotychczasowy najlepszy wynik ustanowiony rok temu.

Długie oczekiwanie na wejście
Aby dostać się na basen w Boguchwale tworzą się ogromne kolejki, chętni przyjeżdżają znacznie wcześniej przed otwarciem obiektu i oczekują na otwarcie kas. – Przy dużej kolejce uruchamiamy dwie kasy i rozładowujemy kolejkę, czas oczekiwana na wejście to wtedy 15 – 20 minut – wyjaśnia Gabriela Rak.

Wielu Czytelników zwraca uwagę, że w ponad 180-tys. Rzeszowie brakuje im wodnych atrakcji. Dla porównania Dębica, która ma 38 tysięcy mieszkańców posiada kryty basen z małym aquaparkiem, basen odkryty, a zaledwie kilka kilometrów od miasta, w Pustkowie, jest kolejny kompleks basenów.

– W Rzeszowie trwa remont basenu ROSiR, trwają tam teraz intensywne prace – mówi Andrzej Dec, przewodniczący rzeszowskiej Rady Miasta. – Gdy zakończą się one w przyszłym roku mieszkańcy będą mogli korzystać z odnowionego basenu.

Gdy remont się zakończy na ROSiR-ze będzie dostępny duży odkryty basen z atrakcjami wodnymi oraz dodatkowe baseny dla dzieci i wodny plac zabaw.

Czy miasto nie zasługuje na aquapark? Pomysł budowy takiego obiektu pojawiał się już kilkukrotnie. Miasto nie jest jednak zainteresowane jego budową ze względu na to, że obiekty tego typu nierzadko okazują się nierentowne i wymagają dotowania z miejskiej kasy. – Prezydent miasta stoi na stanowisku, że taką inwestycją powinien się zająć prywatny inwestor, jak dotąd nie udało się go jednak znaleźć – mówi przewodniczący Andrzej Dec.

W najbliższej przyszłości władze miasta tematu raczej nie podejmą, bo trwa dopiero remont miejskiego basenu. Jak powiedział Andrzej Dec, niewykluczone, że po zakończeniu tych prac, nad tematem aquaparku będzie się można w Rzeszowie ponowne zastanowić.

Artur Getler

30 Responses to "Tłumy rzeszowian na basenie w Boguchwale"

Leave a Reply

Your email address will not be published.