To cud! 2-letnie dziecko przeżyło upadek z 6. piętra

– Badamy okoliczności, w jakich doszło do wypadku. Z naszych ustaleń wynika, że matka zostawiła śpiące dziecko samo w domu i wyszła na zakupy. Badania wykazały, że 30-latka była trzeźwa – wyjaśnia mł. asp. Mirosław Dyjak z KMP w Przemyślu.

PRZEMYŚL. “Boże, ona nie żyje!” To pierwsze, co mi przez myśl przeszło, kiedy dowiedziałam się, że ta dziecinka wypadła przez okno z takiej wysokości – mówi jedna z mieszkanek bloku.

Uraz głowy i stłuczone płuco – to urazy jakich doznała 2-letnia dziewczynka, po tym jak wypadła z okna mieszkania na 6. piętrze! – To prawdziwy cud, że dziecko przeżyło i – podkreślają lekarze i określają jej stan jako stabilny. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się w piątek (15 lipca), tuż przed godziną 13. w Przemyślu, w wieżowcu przy ulicy Monte Cassino.

Jak się okazało, dziecko było samo w domu. Jego matka wyszła na zakupy, tłumaczyła później, że tylko na chwilę. Ta chwila wystarczyła, by dziewczynka wypadła z okna na 6 piętrze. Życie ocaliło jej to, że spadła na trawę, a nie na pobliski beton. Dziewczynka została natychmiast odwieziona do szpitala. Teraz leży na chirurgii dziecięcej. Jest przytomna i komunikatywna. – Matka wyjaśniła, że zostawiła śpiącą córeczkę tylko na kilka minut – mówi mł. asp. Mirosław Dyjak z KMP w Przemyślu.

Nieodpowiedzialność czy nieszczęśliwy wypadek?

Mieszkańcy osiedla Monte Cassino nadal żyją piątkowym zdarzeniem. Z jeden strony się cieszą, że dziecko tylko się poturbowało. – Boże, ona nie żyje! To pierwsze, co mi przez myśl przeszło, kiedy dowiedziałam się, że ta dziecinka wypadła spadła z takiej wysokości – mówiła jedna z mieszkanek bloku.

Z drugiej jednak strony w różny sposób komentują zachowanie matki. Jedni osadzają ją, twierdząc, ze pozostawiając córeczkę, wykazała się ogromną nieodpowiedzialnością, inni bronią kobiety mówiąc, że był to zwyczajnie nieszczęśliwy wypadek. – Kiedy moje dzieci były małe, a mąż pracował, nieraz byłam zmuszona wyjść na zakupy zostawiając je same i nic złego im się nigdy nie przytrafiło – wspomina lokatorka bloku na osiedlu gdzie doszło do wypadku.

Pilnujmy swoich dzieci!

Czy 30-latka odpowie za pozostawienie dziecka bez opieki jeszcze nie wiadomo. Prokuratura w najbliższym czasie podejmie decyzję w sprawie ewentualnego wszczęcia postępowania. Bez względu na decyzję prokuratury, matka dostała lekcję, której nigdy nie zapomni. O mały włos nie straciła córeczki. Oby jej przykład pobudził także innych rodziców, którzy zbyt luźno podchodzą do opieki nad swoimi pociechami. O tym, że niektórym wciąż brakuje wyobraźni, świadczy nie tylko przytoczony tutaj przypadek. W ubiegły wtorek opisaliśmy historię dziecka, które błąkające się po przemyskim rynku znalazła nasza dziennikarka. Jego matka w tym czasie zajęta była … rozmową z koleżanką. Oba historie zdarzenia zakończyły się szczęśliwie, ale tragedia była naprawdę blisko.

Ewa Faber

 

4 Responses to "To cud! 2-letnie dziecko przeżyło upadek z 6. piętra"

Leave a Reply

Your email address will not be published.