Tony metali ciężkich z kominów Kronospanu?

Zgodnie z dyrektywą unijną Kronospan zawnioskował o możliwość emitowania do powietrza metali ciężkich. Wcześniej takiego pozwolenia potrzebował… Fot. Paweł Galek

MIELEC. Szokujące limity emisji do powietrza ołowiu, rtęci i innych trucizn.

Wielkie poruszenie w Mielcu wywołała wieść o tym, że firma Kronospan zwróciła się z wnioskiem do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie o zmianę pozwolenia na dalszą działalność. – Mówimy o limicie prawie czterech ton metali ciężkich rocznie emitowanych do powietrza. To olbrzymia ilość – alarmuje Grzegorz Ziomek, radny miejski, a zarazem jeden z liderów protestów przeciwko w działalności Kronospanu.

Firma Kronospan funkcjonuje w Mielcu m.in. dzięki pozwoleniu zintegrowanemu, jakie rok temu otrzymała od Władysława Ortyla, marszałka województwa. Jednak w związku ze zmianą prawa unijnego, spółka ta musi otrzymać także zgodę na emisję do powietrza metali ciężkich pochodzących z jej instalacji suszarni wiórów i włókien. Wystąpiła więc do marszałka o zmianę otrzymanego już pozwolenia. Kontrowersje wzbudza treść tego pisma.

Setki kilogramów rtęci i ołowiu

– Kronospan wnioskuje o emisję do powietrza metali ciężkich. Mówimy o prawie czterech tonach! – grzmi Grzegorz Ziomek, jeden z liderów protestów przeciwko „Krono-okupacji” i radny miejski. – Moja uwagę przykuwa m.in. ołów, który może być emitowany do naszej atmosfery w ilości 330 kg rocznie. A jeśli chodzi o rtęć, to jest to 197 kg rocznie.

– Zastanawia mnie, w jaki sposób w drewnie, który firma wykorzystuje jako paliwo, znalazły się ołów i rtęć. Czy ktoś mi to może wytłumaczyć? Próbuje się nam wmówić, że Kronospan nie truje i tak naprawdę zmienił się w firmę ekologiczną. Natomiast winni jesteśmy my, kiedy zimą ogrzewamy domy. Tymczasem okazuje się, że to nie ten zakład, a mieszkańcy, którzy od lat walczą o czyste powietrze, mają rację – puentuje Ziomek.

– Zastanawia mnie, jak w drewnie, który zakład wykorzystuje jako paliwo, znalazły się ołów i rtęć – wkurza się Grzegorz Ziomek, radny miejski, a zarazem jeden z liderów protestów przeciwko w działalności firmy Kronospan w Mielcu.

Kronospan: – Znikomo mały poziom

Monitorowanie emisji metali ciężkich jest wymogiem, jaki ma obowiązywać w całej w Europie. Dlaczego wcześniej tego nie robiono? – Bo ustawodawca nie określił takich limitów – odpowiada Marlena Bogdan – Marut, rzecznik Kronospan-Mielec. – Nasz zakład przeprowadził serię ośmiu pomiarów, na różnych obciążeniach instalacji, by móc na tej podstawie ustalić rzeczywiste poziomy emisji, o jakie firma będzie wnioskować. Są one na znikomo małym poziomie, nie mającym wpływu na środowisko – podkreśla rzeczniczka.

– Kronospan Mielec będzie jednym z pierwszych zakładów w Polsce, który taki monitoring wprowadził. Jego wyniki wykorzystane zostaną do określenia standardów dla całej branży producentów płyt drewnopochodnych – dodaje Marlena Bogdan-Marut.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.