
PŁOCK, RZESZÓW. W sobotę, 30 kwietnia, rano podczas motoparalotniowych zawodów Riverfly w Płocku doszło do tragedii. Maszyna jednego z zawodników podczas wykonywania konkursowego manewru nagle spadła na ziemię, a on zginął na miejscu. Tragicznie zmarły pilot to Piotr Krupa z Rzeszowa.
Na razie nie wiadomo, jak doszło do wypadku na Lotnisku Aeroklubu Ziemi Mazowieckiej w Płocku. Piotr Krupa (+50 l.) świetnie wystartował, wykonując swój konkursowy lot, a potem jego maszyna nagle zaczęła spadać. Sprawę bada policja, a zawody o Puchar Prezydenta Płocka, które miały potrwać dwa dni, przerwano.
Tragicznie zmarły pilot był bardzo doświadczonym i utytułowanym motoparalotniarzem. Za swoje popisy w powietrzu zdobywał liczne medale w Polsce i za granicą, w roku 2007 w Pekinie zdobył wicemistrzostwo świata. Był także dziennikarzem „Przeglądu Lotniczego” oraz „TSK24”. Poza lataniem, miał także inne pasje, był podróżnikiem i alpinistą oraz uwielbiał fotografować. Jako członek Rzeszowskiego Stowarzyszenia Fotograficznego często prezentował swe zdjęcia „z lotu ptaka” na wystawach.
emka



2 Responses to "Tragedia na zawodach. Nie żyje 50-letni motoparalotniarz"