Transportowa biała plama

Transportowa biała plama
Kształt sieci TEN-T. Gdyby nie autostrada, nasz region byłby zupełnie białą plamą na drogowej mapie kraju.

PODKARPACIE. Rząd realizuje koncepcje rozwoju kraju w oparciu o 5 miast z zachodniej polski.

W ubiegłym tygodniu Parlament Europejski przegłosował rozporządzenie dotyczące kształtu korytarzy transportowych TEN-T. Jego przyjęty kształt oznacza marginalizację wschodnich regionów Polski, co jest zgodne z rządowa wizją oparcia rozwoju Polski o tzw. 5 lokomotyw: Warszawę, Gdańsk, Poznań, Wrocław i Katowice z aglomeracją śląską. W tej wizji rozwoju brak miejsca dla Rzeszowa, Lublina, Białegostoku, Kielc, a nawet Krakowa.

Sieć korytarzy transportowych TEN-T określa unijne priorytety na najbliższe 15 lat w dziedzinie budowy dróg i linii kolejowych. Zawarte na tej liście inwestycje będą mieć zagwarantowane finansowanie do 2030 roku.

Jedynymi inwestycjami obejmującymi ścianę wschodnią będzie modernizacja m.in. korytarza kolejowo-autostradowego przebiegającego przez Kraków, Rzeszów i Przemyśl, fragmentu S19 z Rzeszowa do Lublina oraz podlaskiego kawałka szlaku Via Baltica. – Inwestycje te zostaną zrealizowane pod warunkiem, że rząd podejmie inicjatywę i niezwłocznie przystąpi do procedur przetargowych – zastrzega Tomasz Poręba, europoseł PiS.

Patrząc na mapę sieci TEN-T widać zdecydowaną dysproporcję między inwestycjami przewidzianymi w Polsce zachodniej i wschodniej. Na zachodzie wytyczono szereg inwestycji priorytetowych, m.in. trasę S3 ze Szczecina do Pragi czy połączenie kolejowe Szczecin-Poznań-Wrocław-Ostrava. Gdańsk, Warszawa, Poznań, Katowice i Wrocław mają być skomunikowane ze sobą drogami szybkiego ruchu i koleją w kierunku wschód – zachód i północ – południe. Wschodnich regionów Polski prawie nie obejmują drogi, całkowicie omija szybka kolej – połączenia są przewidziane między Warszawą, Katowicami, Łodzią, Wrocławiem, Poznaniem i Berlinem – zauważa europoseł Poręba.

– Wschodnie regiony Polski, bardziej niż inne jej części, w dalszym ciągu borykają się z problemami społeczno-ekonomicznymi i potrzebują wszelkich impulsów gospodarczych, które mogłyby ten stan rzeczy zmienić – mówi europoseł – Pozbawienie ich nowych szlaków transportowych to przyzwolenie na dalszą peryferyzację tej części Polski – dodaje.

Przyjęte rozporządzenie w jednoznaczny sposób ilustruje politykę rządu PO-PSL, który negocjował z KE przebieg przyszłych szlaków transportowych biegnących przez nasz kraj. Ta koncepcja przewiduje powstanie kilku silnych ośrodków metropolitarnych, gdzie zlokalizowane będą kluczowe inwestycje i wydatkowane środki unijne.

Artur Getler

11 Responses to "Transportowa biała plama"

Leave a Reply

Your email address will not be published.