
RZESZÓW. Rolkarze: – W upalne dni pod zadaszeniem skate-parku nie da się oddychać ani trenować!
Rzeszowscy rolkarze chętnie korzystaliby z pobliskiego skate-parku, ale w upalne dni jest to niemożliwe. Pod zadaszeniem dokucza im wysoka temperatura i kurz, który się tam gromadzi.
Ponad 100 tys. zł miasto musiałoby wydać na demontaż oraz magazynowanie zadaszenia zdjętego na okres letni. Według urzędników, to zbyt wiele. Jak twierdzą, taką sumę można byłoby spożytkować w inny sposób, np. budując nowe ścieżki rowerowe.
Ten argument nie przemawia jednak do rzeszowskich rolkarzy. Trenujących bardzo często można spotkać na rzeszowskich bulwarach. Zapytani, czy korzystają ze skate-parku, najczęściej odpowiadają – Nie.
– Kiedy trenujemy, potrzebujemy dopływu świeżego powietrza, a w upalne dni pod zadaszeniem niestety go brakuje. Gdy robi się naprawdę duszno, musimy wychodzić na zewnątrz. Problemem jest również wysoka temperatura. Mam wrażenie, że w upalne dni sięga ona nawet 50 stopni Celsjusza – mówi Michał, który właśnie jeździł na rolkach tuż obok mostu Zamkowego.
Pod białą kopułą zbiera się także sporo kurzu. – Podczas treningu wpada nam on do gardła, czuć wtedy drapanie i swędzenie, jest to nieprzyjemne uczucie – dopowiada kolega Michała, Karol.
Władze miasta pozostają jednak głuche na problemy sportowców. W tym roku zadaszenie z pewnością nie zostanie zdjęte. Jest jednak szansa, że w przyszłym miejscy urzędnicy znajdą tańsze rozwiązanie i na okres wakacji je zdemontują.
af



5 Responses to "Tropikalne upały i kurz odstraszają sportowców"