
RZESZÓW. Ratusz zdecydował, że zadaszenie skate-parku nie będzie demontowane.
Choć mamy już połowę maja, zadaszenie rzeszowskiego skate-parku w dalszym ciągu nie zostało zdjęte. Dlaczego? Jak wyjaśniają miejscy urzędnicy, przesądziły o tym kwestie finansowe. Takie tłumaczenie nie przekonało radnego Marcina Deręgowskiego (PO).
Ponad 100 tys. zł miasto musiałoby wydać na demontaż oraz magazynowanie zadaszenia zdjętego na okres letni. Według urzędników, to zbyt wiele. Jak twierdzą, taką sumę można byłoby spożytkować w inny sposób, np. budując nowe ścieżki rowerowe, dlatego też lepszym rozwiązaniem, według nich, jest pozostawienie zadaszenia na stałe.
– Zgadzam się z argumentacją miasta, że koszty powyżej 100 tys. zł za ściągnięcie, czyszczenie i ponowne założenie zadaszenia są wysokie. Jednak zadzwoniłem do firmy, która realizowała tę inwestycję, i oznajmiono mi, że cena za jednorazową taką operację to ok. 70 tys. zł, a w przypadku podpisania 2 – 3-letniej umowy koszty mogą być niższe o 50 tys. zł – mówił we wtorek podczas sesji Rady Miasta Marcin Deręgowski, przewodniczący Komisji Sportu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi, radny z klubu PO. Radnemu zależy, aby zadaszenie zostało zdemontowane na okres wakacji.
Problemowa inwestycja
Podczas swojego wystąpienia bardzo mocno zaznaczył, że zainteresowanie obiektem przez mieszkańców z roku na rok spada. Główną tego przyczyną była chociażby przedłużająca się inwestycja i ciągłe przesuwanie terminu otwarcia, co uniemożliwiało korzystanie z obiektu.
– W ramach RBO 2014 na skate-parku miał być zorganizowany międzynarodowy festiwal sportów ekstremalnych Carpatia Extreme Festival. Byłoby to największe tego typu wydarzenie w Polsce, które promowałoby Rzeszów poza granicami państwa. I co? Mamy połowę maja 2016 roku i do tej pory nie udało się ogłosić przetargu. Panie prezydencie, przecież to jest skandal, o którym mieszkańcy miasta muszą wiedzieć – mówił zdenerwowany Deręgowski. – Jak w przyszłości mają odbywać się w tym miejscu zawody i inne imprezy, skoro według przepisów przeciwpożarowych pod zadaszeniem skate-parku może przebywać równocześnie tylko 30 osób? – pytał radny. Wspomniał również o 40 – 50-stopniowych tropikalnych upałach, do których w okresie wakacyjnym będzie dochodziło wewnątrz balonu.
Agata Flak



4 Responses to "Tropikalne upały pod kopułą skate-parku"