
RZESZÓW. Nadzwyczajna sesja sejmiku Podkarpacia.
– To niespodziewana hipokryzja – tak marszałek Podkarpacia Władysław Ortyl (PiS) określił wniosek PSL do CBA o zbadanie rzekomych nieprawidłowości przy inwestycjach, finansowanych ze środków unijnych przez firmy, w których pracowali zawieszeni już przez marszałka wicedyrektorzy Paweł Stochmal i Konrad Łoboda. Mimo szybkiej reakcji marszałka na te informacje, radni opozycji PO-PSL-SLD, a także bezpartyjny obecnie były marszałek z ramienia PSL Mirosław Karapyta, doprowadzili do zwołania w sobotę sesji nadzwyczajnej sejmiku. Tego ostatniego jednak na sesji nie było.
Marszałek Ortyl powtórzył radnym informacje o wszczętych działaniach, mających jak najszybciej wyjaśnić całą sprawę, czyli o zabezpieczeniu dokumentów, uruchomieniu kontroli wewnętrznej, poinformowaniu przedstawiciela Komisji Europejskiej, rozmowach z minister Bieńkowską, a także o przeprowadzonych zmianach w zarządzie. – Wszystkie czynności są na wierzchu, są klarowne i dostępne dla tych, którzy powinni być tym zainteresowani – mówił.
Radni opozycji zarzucali mu, że nie sprawuje nad podwładnymi należytego nadzoru, a w urzędzie marszałkowskim panuje strach polityczny. Trafnie obecną sytuację wokół dwóch zawieszonych wicedyrektorów Łobody i Stochmala oraz wicemarszałka Jana Burka (prywatnie zięcia Stochmala) skomentował radny PO Zygmunt Cholewiński: – Rozpatrujmy to w kategoriach moralno-etycznych, a to czy jest gdzieś przestępstwo, to trzeba dopiero udowodnić – mówił.
Atakowany przez opozycję marszałek Ortyl przypomniał aferę, jaka miała miejsce w samorządzie województwa w zeszłym roku. – Nikt nie pobije tego, co się stało przed 27 maja (…) Wiecie państwo, ile czasu trwało odblokowanie certyfikacji po problemach korupcyjnych, jakie spowodował Mirosław Karapyta, członek PSL – mówił Ortyl.
Zdaniem przewodniczącego sejmiku Wojciecha Buczaka (PiS), cała nadzwyczajna sesja była ze strony opozycji elementem kampanii wyborczej. – 3 wnioskodawców kandyduje w tych wyborach i myślę, że głównie o to chodzi, żeby w ramach kampanii wyborczej zrobić dużo zamieszania – ocenił.
Wniosek o odwołanie wicemarszałka Jana Burka zostanie złożony na sesji zwykłej 26 maja.
Arkadiusz Rogowski



8 Responses to "Troska o województwo czy kampania wyborcza?"