Trudna jazda na Jazowej

Pobocze nie jest wysypane szutrem na całej długości drogi. W niektórych miejscach asfalt ma kilkanaście centymetrów wysokości i graniczy z rowem melioracyjnym, a podczas deszczu piesi będą ześlizgiwać się z ulicy prosto do rowu. Fot. Marcin Żminkowski
Pobocze nie jest wysypane szutrem na całej długości drogi. W niektórych miejscach asfalt ma kilkanaście centymetrów wysokości i graniczy z rowem melioracyjnym, a podczas deszczu piesi będą ześlizgiwać się z ulicy prosto do rowu. Fot. Marcin Żminkowski

RZESZÓW. Ulica Jazowa po remoncie jest wciąż bez chodnika i asfaltowego pobocza.

Do redakcji zadzwoniła nasza Czytelniczka, pani Bronisława, która skarży się na remont ulicy Jazowe, przy której mieszka. – Droga jest tak wąska, że dwa samochody nie mogą się na niej minąć i jeden musi zjechać na bok. Co prawda są zrobione zatoczki, ale nie poprawiają one zupełnie sytuacji ani kierowców, ani pieszych – skarży się pani Bronisława.

Sprawdziliśmy i rzeczywiście piesi nie mają ułatwionego zadania. Brak chodnika czy choćby nawet normalnego asfaltowego pobocza sprawia, że matka wioząca dziecko w wózku nie ma gdzie zejść z drogi, gdy akurat trafi na dwa samochody, które chcą się minąć na wąskiej drodze.

– Niestety, nie ma tam kanalizacji deszczowej, a część mieszkańców nie wyraziła zgody na oddanie wąskiego pasa pod budowę poszerzonej drogi – tłumaczy Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. Obecnie trwa sprzątanie po remoncie ulicy Jazowe i ubijanie pobocza wysypanego szutrem.

mz

2 Responses to "Trudna jazda na Jazowej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.