
RZESZÓW. Jeśli kontrolowany przez policję samochód przekracza normy spalin, jego kierowca może stracić dowód rejestracyjny oraz zostać ukarany mandatem karnym.
W okresie zimowym i wiosennym rzeszowianie niemal codziennie narzekają na smog. W dużej mierze jest on wynikiem spalin wydalanych przez stare i zniszczone pojazdy. Policja stara się wyłapywać właścicieli niesprawnych samochodów, lecz nie zawsze się to udaje. W samym 2018 r. funkcjonariusze drogówki przeprowadzili w mieście 1355 kontroli m.in. dymomierzami oraz analizatorami spalin. Wynik szokuje – wykryto 635 nienadających się do jazdy pojazdów.
Nie dość, że wysłużone samochody oraz autobusy mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie w ruchu, to w dodatku regularnie trują mieszkańców Rzeszowa. Wdychanie spalin wpływa na nasze samopoczucie, zdrowie, a nawet życie. Nie zawsze jednak zdajemy sobie z tego sprawę. – Dymy spalinowe to przede wszystkim niebezpieczny dla zdrowia tlenek węgla oraz wiele innych szkodliwych substancji – tłumaczył jeszcze niedawno Marcin Betleja, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Niestety problem zanieczyszczających powietrze pojazdów jest trudny do wyeliminowania, gdyż najczęściej na pierwszy rzut oka trudno ocenić czy dany samochód lub autobus nie powinien zostać dopuszczony do ruchu.
Jedyną możliwość kontroli spalin mają policjanci. Codziennie weryfikują oni stan techniczny aut, lecz z najnowszych statystyk niestety wyłania się ponury obraz. W 2017 r. funkcjonariusze przeprowadzili łącznie 992 badania m.in. dymomierzem oraz analizatorem spalin na terenie miasta i jak się okazuje, aż 390 pojazdów było niesprawnych. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała w 2018 r. – Mundurowi podjęli 1355 kontroli i wykryli aż 635 niesprawnych pojazdów – tłumaczy Adam Szeląg, rzecznik rzeszowskiej policji. – Wynika z tego, że blisko połowa pojazdów była niesprawna – dodaje. Dane szokują, szczególnie że wielu kierowców nawet nie zdaje sobie sprawy z faktu, że jeździ po ulicy trującymi powietrze samochodami.
Co ważne, niewiedza posiadacza pojazdu lub też jego umyślne działanie kosztuje. Kierowcy z niesprawnymi samochodami mogą zostać ukarani. – Taki kierowca z pewnością nie może kontynuować swojej jazdy, ponadto może otrzymać mandat karny oraz stracić dowód rejestracyjny – informuje Szeląg.
Kamil Lech



6 Responses to "Trujące auta pod lupą policji"